🐂 Jak Rozmawiać Z Ludźmi W Szkole

Fobia społeczna, choć może brzmieć poważnie, to nie koniec świata! Lęk przed ludźmi nie powinien stawać na Waszej drodze do samorozwoju i udanej kariery zawodowej. Regularna praca z technikami relaksacyjnymi, ćwiczenia na koncentrację, a także pomoc specjalistów, w tym tych od aktywizacji zawodowej, pomogą Wam rozwinąć skrzydła
ROZMAWIAJMY O ZROZUMMY SIĘ NAWZAJEM Pod koniec roku 2015 nauczyciele i nauczycielki licznie dawali nam znać, że tematyka uchodźcza często pojawia się na lekcjach i że młodzież jest nią żywo zainteresowana. Temat budził emocje i kontrowersje, które dodatkowo podsycały przekazy medialne, często bazujące na emocjach, a nie dostarczaniu rzetelnych informacji. Zastanawialiśmy się więc w CEO, jakie działania zaoferować, aby nasza propozycja była adekwatna do potrzeb i możliwości szkolnych, a jednocześnie pozwalała na rzeczową wymianę poglądów i nikogo z niej nie wykluczała. Zależy nam na tym, aby zachęcić do rozmowy na temat uchodźców, czy szerzej – migracji – wszystkich, niezależnie od poglądów, i by stworzyć przestrzeń do tego w atmosferze wzajemnego szacunku. To tematyka, która głęboko dotyka naszych wartości, wymaga refleksji nad nimi, a także nad postawami, jakie prezentujemy na co dzień. Ważne jest dla nas, aby kształtować – zarówno u młodzieży, nauczycieli i nauczycielek, jak i nas samych, wrażliwość społeczną, umiejętność krytycznego myślenia i wyrażania opinii w oparciu o fakty. Mamy nadzieję, że wspólnie będziemy się uczyć tego, jak ze sobą rozmawiać, jak się słuchać i otwierać na poglądy innych ludzi. Wierzymy, że ma to kluczowe znaczenie w kształceniu obywatelskim i dbaniu o poziom debaty publicznej. Jest to dla nas ważne niezależnie od tego, że tematyka uchodźcza jest teraz w mniejszym stopniu obecna w mediach niż jeszcze kilka miesięcy temu. Migracje stanowią jedno ze współczesnych wyzwań globalnych i warto uczyć się analizować to zjawisko i rozmawiać o nim z młodymi ludźmi. Zachęcamy szkoły i nauczycieli do prowadzenia zajęć z uczniami, umożliwiających rozmowę na temat uchodźców oraz ważnych wartości, które są związane z tą tematyką. Konflikt zbrojny toczący się na obrzeżach Europy, który w Polsce wydawał się odległy i abstrakcyjny, jak się nieoczekiwanie okazało – bezpośrednio dotyczy i nas. W ciągu ostatnich miesięcy europejskie i polskie społeczeństwo, w tym nasze uczennice i uczniowie, stanęli w obliczu konfrontacji z wyzwaniami – jak oddzielić fakty od opinii, jak się odnosić do przybyszów i do siebie nawzajem, jakim państwem chce być Polska. Materiały dostępne na w zakładce "Materiały metodyczne" pomogą Wam przygotować się do prowadzenia rozmów na ten temat. Rozmów opartych na rzetelnych informacjach i umożliwiających przedstawienie swoich wartości w atmosferze szacunku. DLACZEGO ROZMOWA? Chcielibyśmy serdecznie zaprosić Cię do prowadzenia rozmów z młodzieżą na temat uchodźców i współczesnych migracji. Wierzymy, że rozmawianie na ten temat przygotowuje młodych ludzi do świadomych wyborów, daje szansę zastanowić się, co jest dla nich ważne, i uczy to wyrażać. Dzięki słuchaniu co jest istotne dla innych, często możemy dostrzec, co nas łączy, i poczuć wspólnotę wartości. Wysłuchanie z szacunkiem drugiej strony jest podstawą do zrozumienia wyborów rozmówcy i buduje możliwość dalszego porozumienia. Celem dobrej rozmowy nie musi być przekonanie drugiej strony do własnych racji – młodym ludziom także jest potrzebne, aby został wysłuchani. Rozmawiajmy na temat wyznawanych wartości, szukajmy porozumienia i uwspólniajmy stanowiska – w dalszej perspektywie to kwestia wykraczająca poza tematykę uchodźczą – dotyczy wielu kwestii publicznych, mających wpływ na życie wszystkich polskich obywateli i obywatelek. Chcemy, aby dzięki rozmowom, wzajemnemu słuchaniu się i ewentualnym działaniom, młodzież także miała wpływ na przebieg i obraz polskiej debaty publicznej. Mamy świadomość, że tematyka uchodźcza może być trudna; budzi lęk i silne emocje, uruchamia różne osobiste wartości, często będące ze sobą w sprzeczności. Dlatego potrzebny jest klimat wzajemnego szacunku i uważnego słuchania. Prowadzenie w szkole takiej rozmowy wymaga odpowiednich ram i umiejętności. MŁODZIEŻ WOBEC KRYZYSU UCHODŹCZEGO Świadkami, a często uczestnikami debaty społecznej i politycznej na temat uchodźców w Polsce – jest młodzież. Poglądy wyrażane w ich domach młodzi ludzie konfrontują z poglądami swoich rówieśników oraz doniesieniami z Internetu. Podobnie jak dorosłym, młodzieży także trudno się odnaleźć w zalewie budzących skrajne emocje doniesień. W wieku, w którym szczególnie ważna jest aprobata grupy odniesienia, trudno o krytycyzm i własne zdanie, a szczególnie pociągające bywają radykalizmy. Uważamy, że to, czego najbardziej brakuje w rozmowie o uchodźcach, to oparcie na rzetelnych informacjach i przestrzeń na wyrażenie własnych wartości. RZETELNE INFORMACJE Obecna sytuacja nie sprzyja rzetelnemu przedstawianiu problemów związanych z migracją. Docierają do nas chaotyczne, często tendencyjnie przedstawiane informacje. Sensacyjność mediów i polaryzacja poglądów zawiązana z okresem wyborczym utrudniają uzyskanie wyważonego obrazu wydarzeń związanych z migracją i ocenę ich skutków. Dotarcie do wiarygodnych informacji może być dla uczniów dużym wyzwaniem. Jednak jest to niezbędna podstawa dobrej rozmowy. WARTOŚCI Sprawa uchodźców dotyczy podstawowych wartości, takich jak tożsamość, osobiste bezpieczeństwo, obowiązek pomocy potrzebującym, tolerancja. Rozmowa o wartościach przygotowuje do świadomych wyborów, daje szansę rozpoznać, co jest dla nas ważne, i uczy to wyrażać. Dzięki słuchaniu, co jest istotne dla innych, możemy ich zrozumieć, a często dostrzec, co nas łączy i poczuć wspólnotę wartości. Wysłuchanie z szacunkiem drugiej strony jest podstawą do zrozumienia wyborów rozmówcy i buduje możliwość dalszego porozumienia. Tekst Jacka Strzemiecznego, założyciela CEO Zachęcamy, by sięgnąć po scenariusz CEO pt. „Rozmowa o uchodźcach w Polsce” i przeprowadzić go z młodzieżą. Wyjaśniajmy młodym ludziom te zjawiska, wypełniajmy luki w ich wiedzy, stymulujmy do myślenia, ale także dajmy po prostu przestrzeń i możliwość do wypowiedzenia swoich poglądów i doświadczenie bycia wysłuchanym. Każda nauczycielka i każdy nauczyciel, który podejmuje próbę poruszania tematyki uchodźczej z młodzieżą i nie zniechęca się mimo trudności, zasługuje na duże brawa i docenienie!! Daj coś z siebie, a ludzie czasami coś odwdzięczą. Robię tę sztuczkę, kiedy czasami przeprowadzam wywiady z ludźmi. Działa, nawet jeśli transkrypcje są pieprzonym wrakiem. Oferując pomoc, doprecyzuj ją. Nauczyłem się tego od mojej żony, kiedy leżałem w śpiączce przez dwa tygodnie w grudniu zeszłego roku.
W momencie przekroczenia przez dziecko progu szkoły rodzice i nauczyciele wchodzą w pewien układ bezpośredniego lub pośredniego wywierania na siebie wpływu. Tym samym podejmują wysiłki, by zrealizować swoje własne oczekiwania. W relacjach określanych mianem współpracy nauczycieli i rodziców, w których punktem „wyjścia”, a zarazem „dojścia” jest dobro i rozwój dziecka, szczególnego znaczenia nabiera proces uzgadniania/podejmowania decyzji. Słownik pedagogiczny podaje, że „współpraca to współdziałanie ze sobą jednostek lub grup ludzi, wykonujących swoje cząstkowe zadania, aby osiągnąć jakiś wspólny cel; współpraca opiera się na wzajemnym zaufaniu i lojalności oraz na podporządkowaniu się celowi należycie uświadomionemu sobie przez wszystkie jednostki lub grupy”.POLECAMY Aby proces nawiązywania współpracy między nauczycielami a rodzicami mógł przebiegać poprawnie, ważne okazuje się spełnienie czterech podstawowych warunków: koncentrowanie się na sprawach istotnych dla kontaktujących się osób, do których rozwiązania osoby te posiadają wystarczające umiejętności, rozwiązywanie powstających rozbieżności i konfliktów na podstawie rzetelnych i dostępnych informacji, nie przez bezosobowe zarządzenia, zakulisowe przetargi czy przypadkowe działania, unikanie pozorów zgodności i jednomyślności, gdyż prowadzą do zmniejszenia się zaangażowania ludzi i obniżenia dynamiki ich działań, zaangażowanie i udział konkretnych osób w podejmowaniu decyzji oraz zastosowanie ich osobistych umiejętności adekwatnie do rangi rozważanego problemu. Wiele zadań dotyczących budowania pozytywnych relacji z rodzicami stoi przed dyrektorem placówki. Ma on obowiązek rozmawiać z rodzicami i informować o wszystkim, co czeka ich dzieci. Od profesjonalizmu i zaangażowania dyrektora zależy akceptacja rodziców i uczniów. Stosunek nauczyciel – rodzic – uczeń opiera się na wielu czynnikach, zarówno wewnętrznych (cechy osobowościowe, status społeczny, wykształcenie, osobiste doświadczenia), jak i zewnętrznych (presja społeczna, autorytety, różnorodność metod wychowawczych, sposoby przekazywania informacji, wzajemne oczekiwania). Szkoła może być i często jest miejscem przyjaznym dla rodziców uczniów, zarówno tych, którzy są gotowi aktywnie włączać się w życie szkoły, wspólnie działać na jej rzecz, podejmować decyzje dotyczące spraw ważnych dla szkoły, jak i tych, którzy ograniczają się raczej do kontaktów z wychowawcą dotyczących sytuacji ich dziecka. Relacje między nauczycielami a rodzicami mogą być czynnikiem wspierającym jakość nauczania uczniów, budowanie jednolitej strategii edukacyjnej w szkole i rodzinie, kształtowanie postaw obywatelskich wewnątrz szkoły. Do osiągnięcia tych celów w danej szkole nie wystarczy jednak wyłącznie wysiłek wychowawców klas. Potrzebna jest wspólna praca nauczycieli, dyrektora, pedagoga czy psychologa szkolnego, a także pozostałych pracowników szkoły i – rzecz jasna – rodziców uczniów, a zatem integracja całej społeczności szkolnej wokół wspólnego celu. Niektórzy rodzice od początku lubią i potrafią wspólnie z nauczycielem budować dobre relacje, większość jednak potrzebuje od wychowawcy zachęty, stworzenia dobrego klimatu, zapewnienia o celowości wzajemnych kontaktów. Rodzic odnajdujący w kontaktach ze szkołą sens i wyraźny cel, jakim jest edukacja i wychowanie swojego dziecka, będzie miał motywację, by w zaangażowany sposób współpracować z nauczycielem. To dyrektor i nauczyciele są gospodarzami w szkole i to od nich w dużej mierze zależy, jak się ułożą kontakty z rodzicami. Rodzina i szkoła stanowią dwa uzupełniające się środowiska wychowawcze. Brak kontaktów między rodzicami a nauczycielami bądź ich sporadyczność nie sprzyjają rozwojowi ucznia, gdyż szkoła w oderwaniu od współdziałania i pomocy rodziców nie jest w stanie optymalnie realizować zadań opiekuńczych, dydaktycznych i wychowawczych. Wzajemnej i skutecznej współpracy między rodzicami a szkołą (nauczycielami) sprzyjają: budowanie poczucia, że rodzice są dla nauczyciela ważnymi osobami (istotne jest, aby rodzice mieli przekonanie, że będą wysłuchani i mogą liczyć na zrozumienie), wyraźne podkreślenie, że otwarta dyskusja na tematy wychowawcze ma pozytywny wpływ na proces wychowania dziecka, traktowanie rodziców podmiotowo, z należnym szacunkiem (decyzje w sprawie rodziców i dzieci nie mogą być podejmowane arbitralnie), szczególne zainteresowanie wychowawcy trudnościami sygnalizowanymi przez rodziców, budowanie wśród rodziców poczucia realnego wsparcia ze strony wychowawcy (szkoły), skupienie rodziców wokół realizacji wspólnych celów. Mówiąc o wzajemnej współpracy szkoły z rodzicami, nie można całego ciężaru odpowiedzialności za tę współpracę przelewać na szkołę. Rodzice powinni być świadomi własnej współodpowiedzialności za wychowanie i edukację swoich dzieci. Nie ma rozwiązań dobrych dla każdej szkoły w każdym momencie jej funkcjonowania. Obszar wzajemnych relacji dyrektora, nauczycieli i rodziców uczniów jest polem codziennych eksperymentów i prób zbudowania najlepszej możliwej formuły kontaktów. Rola dyrektora Przed dyrektorem stoi zadanie budowy pozytywnych relacji z rodzicami dzieci i pokazanie drogi, jaką szkoła wyznaczyła sobie w kontaktach ze środowiskiem. To właśnie dyrektor reprezentuje placówkę na zewnątrz i często ma pierwszy kontakt z rodzicami i środowiskiem. Dyrektorzy szkół mają obowiązek współpracy z radą szkoły i rodzicami w wykonywaniu swoich zadań. W każdej szkole działa rada rodziców, która również współpracuje z dyrektorem i nauczycielami. Więcej na temat rady rodziców pisaliśmy już w „Monitorze Dyrektora Szkoły”. Dyrektor odgrywa bardzo ważną rolę w kształtowaniu relacji szkoły z rodzicami uczniów i dobrze jest, jeśli mocno podkreśla znaczenie uczestnictwa rodziców w życiu szkoły oraz sam chętnie się z nimi kontaktuje. Współpraca rodziców i przedstawicieli szkoły jest możliwa, gdy dyrektor widzi rodziców jako ważnych partnerów. Istotne jest, by zbierał informacje zwrotne zarówno od rodziców, jak i nauczycieli i wspierał wzajemne uzgadnianie działań oraz konsekwentne ich realizowanie. Gdy dyrektor własną postawą prezentuje przyjazne podejście do rodziców, obdarza ich szacunkiem i bierze pod uwagę ich zdanie na różne związane ze szkołą tematy, modeluje w ten sposób pewną kulturę otwartości szkoły. W oddziaływaniach dorosłych zorientowanych na ucznia istotne jest kierowanie się jednym frontem wychowawczym, bo tylko wtedy dziecko jest w stanie właściwie się rozwijać. Zatem rodzice i nauczyciele powinni funkcjonować w dobrych relacjach oraz dążyć do tych samych celów pedagogicznych. Kiedy nauczyciele i dyrekcja szkoły przykładają dużą wagę do pierwszych kontaktów z rodzicami i od początku buduje się ich wzajemne przyjazne nastawienie, ma to pozytywny wpływ na przyszłe relacje między nimi. Warto podjąć wysiłek uzyskania (np. poprzez ankietę) informacji na temat preferowanych przez rodziców form komunikacji, ich potrzeb oraz opinii na temat poczucia wpływu na funkcjonowanie szkoły czy możliwości zaangażowania się w jakieś działania. Bardzo ważne jest, by wyniki takiej ankiety omówić na spotkaniu z rodzicami oraz wprowadzić zmiany, jeśli zebrany materiał wskaże na obszary, w których można usprawnić pewne działania. Im więcej sposobów na kontaktowanie się z rodzicami uczniów stosuje nauczyciel, tym większa szansa na to, że dotrze z ważnymi informacjami do wszystkich. Szkoły stosują różnorodne formy komunikacji z rodzicami, takie jak: spotkania indywidualne, spotkania grupowe, dzienniki elektroniczne, internetowe kanały komunikacji, uroczystości okolicznościowe, dzienniczek ucznia, tablica ogłoszeń w szkole, telefon: rozmowy, SMS-y. Kontakty twarzą w twarz, czyli głównie zebrania i spotkania indywidualne (umawiane lub przy okazji), stanowią najbardziej odpowiednią formę komunikacji w sprawach istotnych, które warto omówić, a więc np. w sytuacji trudnej wychowawczo lub przy omówieniu możliwych form rozwijania talentu dziecka. W trakcie edukacji szkolnej dziecka pojawia się dużo informacji, które muszą zostać przekazane rodzicowi, choć nie wymagają one szczegółowego omówienia (np. jakie pomoce dydaktyczne potrzebne będą dziecku w najbliższym czasie czy też informacje o terminie zebrania). Korzystanie z mniej bezpośrednich form kontaktów wydaje się w takich sytuacjach najskuteczniejsze, oszczędza bowiem czas zarówno nauczyciela, jak i rodzica. Zarówno nauczyciele, jak i rodzice przyznają, że dziennik elektroniczny jest wygodnym narzędziem do przekazywania bieżących informacji na temat wyników oraz zachowania dziecka. Ta forma kontaktu nie zastępuje jednak spotkań indywidualnych, które dają możliwość bardziej pogłębionej relacji z rodzicami, chociaż bardzo usprawnia codzienne komunikowanie się. Tradycyjną formą kontaktu, nadal często stosowaną w szkołach podstawowych, jest dzienniczek ucznia lub zeszyt do kontaktu. Dla wielu rodziców jest to bardzo wygodna forma uzyskiwania informacji dotyczących dziecka. Nie jest to jednak narzędzie do wymiany komunikatów i interakcji, a raczej do przekazywania informacji najczęściej w sprawach organizacyjnych lub wychowawczych, które jednocześnie nie są pilne i nie wymagają uzgodnienia wspólnego stanowiska. Wciąż rzadko korzysta się z internetowych form kontaktu, takich jak e-maile, czaty czy też po prostu dobrze zaprojektowana strona internetowa (czyli nie taka, na której użytkownik znajdzie jedynie dane kontaktowe czy historię szkoły, a taka, która będzie żyła aktualnościami szkoły). Szkoda, bo dla niektórych rodziców jest to najbardziej pożądana forma uzyskiwania informacji, ponieważ jest szybka i nie wymaga obecności rodzica w szkole. W niektórych szkołach jako dodatkową formę kontaktu stosuje się „skrzynkę pytań i postulatów”, za pomocą której rodzice mogą zgłosić dyrekcji i nauczycielom różne kwestie. Dzięki zachowaniu anonimowości taka metoda komunikacji pozwala wypowiedzieć się również tym rodzicom, którym trudno jest mówić wprost o swoich oczekiwaniach czy niepokojach. Taka skrzynka może również służyć gromadzeniu rozmaitych ankiet rodziców, dzięki którym można zebrać ich opinie na różne ważne dla szkoły tematy. Zebrania z rodzicami W wielu szkołach w Polsce plan zebrań dla rodziców zakłada, że w pierwszej kolejności rodzice spotykają się na ogólnoszkolnym zebraniu z dyrektorem szkoły. Zebrania ogólne odbywają się w dużej sali (np. gimnastycznej) i zwykle są prowadzone właśnie przez dyrektora. Uczestniczą w nich rodzice wszystkich uczniów oraz wszyscy nauczyciele, a czasem również uczniowie. Spotkanie ogólne ma na celu podsumowanie dotychczasowych działań szkoły i poinformowanie uczestników o planowanych działaniach. Często prezentowane są wtedy bieżące i planowane projekty realizowane w szkole. Zebranie ogólne jest również dobrą okazją do przedstawienia osiągnięć uczniów, podziękowania im oraz ich rodzicom za zaangażowanie. W tej części spotkania odbywa się też czasem wręczanie dyplomów najzdolniejszym uczniom oraz listów gratulacyjnych skierowanych do ich rodziców. Warto docenić też aktywność samych rodziców w życiu szkoły i podziękować im za nią. Dotyczy to również osiągnięć nauczycieli, których można i warto doceniać na forum społeczności szkolnej. Rodzic odnajdujący w kontaktach ze szkołą sens i wyraźny cel, jakim jest edukacja i wychowanie swoj... Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem
Sztuki Rozmowy oraz w II rozdziale Jak Uczyć Skuteczności, przy okazji omawiania tematu autorytetu i inspirowania innych, a teraz zapraszam Was do praktycznego wykorzystania tej koncepcji. Przebieg ćwiczenia. 1. Ćwiczenie realizowane jest w dwójkach, tak więc dzielmy grupę na dwójki, które siadają naprzeciw siebie. 2. W dwójkach
Mam problem z poznaniem ludzi w szkole umcsie ciągle nie umiem zagadac z osobami ze szkoły umcsie policealnej to samo na portalach typu badoo flirtak gdzie chcę poznać by nie być samemu mieć przyjaciol nie wiem jak podejść do osób i rozmawiac z nimi zaczepic ich to samo na portalu typu badoo czy flirtak jak zacząć rozmowę zaczepic by ludzie pisali korespodencje że mna MĘŻCZYZNA, 38 LAT ponad rok temu Teoria Becka A. T. Beck jest twórcą teorii poznawczej, która wykorzystywana jest przy leczeniu depresji. Na czym polega wspomniana teoria poznawcza? Na ten temat wypowiada się psychiatra - Agnieszka Jamroży. odp na portalu niewiele pomoze,..warto sie temu przyjrzec.... polecam konsultacje u doswiadczonego serdecznie, Violetta Ruksza 0 Rozumiem, że ta nieśmiałość wynika z jakichś głębszych emocjonalnych trudności- byc może niskiej samooceny braku poczucia pewności siebie i wartości czy wręcz poczucia gorszości i zależności od innych. Zachęcam do kontaktu z psychologiem, przyjrzenia się tym emocjonalnym i osobowościowym powodom wycofania i prace nad zmianą, która przyniesie rozwiązania i realizację. 0 Witam, doradzam rozmowe z psychologiem, gdzie wspolnie przyjrzycie sie Pana prob. w relacjach z innymi, chyba takze niesmialosci lub leku przed ewentualnym odrzuceniem, czy poczuciu samotnosci( duza nadinterpretacja) oraz metodzie pomocy w zmianie tej sytuacji. Pozdrawiam serdecznie. 0 Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Stres z powodu spotkań z ludźmi – odpowiada Mgr Violetta Ruksza Niechęć do spotykania się z ludźmi – odpowiada Mgr Magdalena Golicz Trudności w kontaktach z ludźmi – odpowiada Piotr Pilarski Strach przed rozmową z dziewczyną – odpowiada Mgr Magdalena Golicz Brak umiejętności rozmowy z ludźmi – odpowiada Mgr Patrycja Stajer Czy nieśmiałość może nieść za sobą jakieś konsekwencje w życiu dorosłym? – odpowiada Dr Bartosz Piasecki Dlaczego nie potrafię nawiązać kontaktu z ludźmi? – odpowiada Mgr Agata Pacia (Katulska) Obsesja na punkcie byłej dziewczyny – odpowiada Mgr Violetta Ruksza Brak satysfakcji z rozmowy z narzeczonym – odpowiada Mgr Joanna Kołodziejczyk Jak nawiązać relacje z ludźmi? – odpowiada Mgr Irena Mielnik - Madej artykuły
Z rodzicami w szkole bywa różnie. Często są partnerami, chcą współpracować, ale zdarza się, że narzucają swoje zdanie, myślenie, są roszczeniowi. Podczas szkolenia uczestnicy poznają zasady dobrej współpracy z rodzicami, dzięki którym rodzic stanie się partnerem szkoły. Prowadząca powie, jak reagować na tzw. "trudnego Odpowiedzi Ovan odpowiedział(a) o 00:14 Sposobów oraz dróg do poradzenia sobie z Twoim problemem jest co najmniej kilka. Jednak jedno jest pewne, musisz to zrobić małymi kroczkami - bo wątpię byś była zdolna do heroicznych działań biorąc pod uwagę to co tutaj pierwsze, musi istnieć jakaś osoba - chociaż jedna z którą komunikuje Ci się w miarę dobrze i to na niej powinnaś sobie "potrenować". Po za tym, możesz też spróbować innych form niezobowiązującego kontaktu z innymi ludźmi, nie wcale nie mam na myśli tylko i wyłącznie "paczki szkolnej" ale ogólnie inne osoby. Na ulicy, w sklepie, w bibliotece, możesz pytać o godzinę- spytać się czy ktoś nie ma rozmienić jakiegoś banknotu (nie chodzi oto że potrzebujesz, musisz nauczyć się śmiałości swoich działań i kontaktu z obcymi osobami)- w bibliotece zagadać do czytającej osoby, no nie wiem spytać się co takiego czyta, żeby Ci opowiedziała o czym to jest, wymienić się opinią, może spróbować polecić jakąś inną książkę tej osobie- spróbuj podejść do nieznanego Ci chłopaka w mniej więcej swoim wieku i poprosić o pomoc w jakiejkolwiek sprawie która będzie miała ręce i nogi i nie wyda się udawana (płeć męska zazwyczaj bardzo chętnie pomaga płci żeńskiej bo podbudowuje swoje męskie ego)- spróbuj siadać w środkach komunikacji miejskiej obok innych osób, nie szukaj oazy spokoju, gdzieś w samym rogu- jeśli masz problem w rozmowie z innymi twarzą w twarz, spróbuj od pisania internetowego, później telefonicznego albo może jakiś skype czy coś ?Ostatecznie i tak wszystko zależy tylko i wyłącznie od Ciebie, bo sama musisz to w sobie przezwyciężyć, więc nie ma znaczenia ile przykładów Ci tutaj podam to o ile w głębi duszy nie będziesz tego mocno chciała i nie nabierzesz do siebie i otaczającego Cię świata odrobiny dystansu to i tak nic z tego nie będzie. Fred~ odpowiedział(a) o 00:17 Myślę, że rozumiem co czujesz. Twój problem tkwi w Twoim myśleniu. To co sobie myślisz i w co wierzysz, wszelkie te wyobrażenia, obawy, przeświadczenia przechodzą do podświadomości przez myślenie o nich i tam się "kodują ,i w efekcie wszystko to odczuwasz. Myślisz sobie, że jesteś beznadziejna, wierzysz w to i potem wydaje Ci się, że wszyscy tak myślą. Tak bardzo wierzysz w te negatywne aspekty, że one przenikają do rzeczywistości i ujawniają się. I jedyne co mogę Ci w tym wypadku poradzić to zmiana myślenia. Po co z góry zakładać złe rzeczy? Po co wmawiać sobie, że inni źle Cię ocenią ? Myśl o tym, że jesteś wyjątkowa, wyobrażaj sobie w głowie, dokładnie i szczegółowo sytuacje jak rozmawiasz z ludźmi, jak się do Ciebie uśmiechają i traktują Cię normalnie. Gdy sobie tak mentalnie zilustrujesz te sytuacje, łatwiej będzie Ci w nie uwierzyć i z innym spojrzeniem dasz radę wcielić je w mają ciekawsze rzeczy do roboty niż śmianie się z Ciebie. Serio. Co jest śmiesznego w zwykłym człowieku ? Nawet brzydka twarz nie jest powodem. Myśl o sobie lepiej, wmawiaj sobie rzeczy pozytywne i wyobrażaj szczegółowo sytuacje, w których Ci się udaje. Im bardziej uwierzysz i to "zobaczysz" - tym większa szansa, że to się ziści :).Ps. Z tym patrzeniem i śmianiem jest tak jak z nowymi butami. Gdy kupisz sobie nowe buty cieszysz się i masz wrażenie, że każdy zwraca na nie uwagę, podziwia je, patrzy się. Prawda jest jednak taka, że większość nawet nie zauważy nowości. Tak też zapewne jest z tym się i powodzenia! potrzeba akceptacji działa w dwóch kierunkach nie obawiaj się odbioru jeśli wysyłasz sygnał innego niż taki w jakim teraz znajdujesz się skup uwagę na sobie na czymś co wg Ciebie dowartościowuje Cię w oczach innych poczujesz się lepiej Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub W tej części cyklu przedstawiamy opis założeń trzeciej edycji programu „Szkoła dla Rodziców i Wychowawców” – „Jak rozmawiać z nastolatkami” 1). III część „Szkoły”, podobnie jak poprzednie, jest adaptacją amerykańskich idei wychowawczych do polskich realiów i została oparta na koncepcjach Elaine Mazlish i Adele Faber oraz na koncepcjach Zbigniewa Gasia, który
natisiatusia zapytał(a) o 01:38 O czym rozmawiać z nowymi ludźmi w liceum? ♡ 0 ocen | na tak 0% 0 0 Odpowiedz Odpowiedzi natalia0natalia@ odpowiedział(a) o 01:43 Stwórzcie sobie grupę na mesie a pójdzie samo nawet nie będziesz wiedziała kiedy, naprawdę trzymaj się kochana 0 0 Uważasz, że ktoś się myli? lub
W zabawie możesz wraz z dzieckiem odegrać różne scenki, wykorzystując rekwizyty takie jak szalik, szczudła, słuchawki wytłumiające. Dzięki doświadczeniu pokazujesz dziecku, jakie trudności mają osoby z niepełnosprawnością, a jednocześnie uwypuklasz, że dalej są takimi ludźmi – jak mama, tata czy rodzeństwo.

ROZDZIAŁ 1 Jak rozmawiać z rodzicami? „Chociaż bardzo się starałam powiedzieć rodzicom, co czuję, nie wyszło to najlepiej — a oni po prostu mi przerwali. Rozmowa, na którą z takim trudem się zdobyłam, okazała się niewypałem!” (Rosa). GDY byłeś młodszy, w razie jakiegoś problemu zapewne najpierw biegłeś do rodziców. Mówiłeś im o wszystkich sprawach — małych i wielkich. Swobodnie zwierzałeś się im ze swoich myśli i uczuć. Miałeś zaufanie do ich rad. Jednak teraz być może uważasz, że już nie potraficie znaleźć wspólnego języka. „Któregoś wieczora przy kolacji popłakałam się i zaczęłam opowiadać o swoich odczuciach” — mówi nastoletnia Edie. „Rodzice słuchali, ale najwyraźniej nie rozumieli, o co mi chodzi”. Jak się to skończyło? „Poszłam do swojego pokoju i rozpłakałam się na dobre!” Z drugiej strony może czasami wolisz nie zwierzać się rodzicom. Christopher przyznaje: „Rozmawiam z rodzicami na różne tematy. Ale niekiedy odpowiada mi to, że nie znają wszystkich moich myśli”. Czy to źle, że niektóre sprawy wolisz zachować dla siebie? Niekoniecznie — pod warunkiem że nie zamierzasz nikogo oszukać (Przysłów 3:32). Jednak bez względu na to, czy masz wrażenie, że rodzice cię nie rozumieją, czy też sam nie chcesz się przed nimi otworzyć, jedno jest pewne: Powinieneś rozmawiać z rodzicami, a oni powinni być gotowi cię słuchać. Nie rezygnuj! Pod niektórymi względami rozmowa z rodzicami przypomina prowadzenie samochodu. Gdy na drodze pojawia się jakaś przeszkoda, kierowca nie rezygnuje, lecz szuka objazdu. Zobaczmy, jak można to odnieść do dwóch sytuacji. PRZESZKODA 1 Chcesz porozmawiać, ale rodzice najwyraźniej cię nie słuchają. „Trudno mi rozmawiać z tatą” — przyznaje Lena. „Czasami przez dobrą chwilę o czymś opowiadam, a tata pyta: ‚Przepraszam, mówiłaś coś do mnie?’”. PYTANIE: Co powinna zrobić Lena, gdy musi przedyskutować ważną sprawę? Ma co najmniej trzy opcje. Opcja A Przykuć uwagę taty podniesionym głosem. Mogłaby wykrzyczeć: „To ważne! Posłuchaj mnie!”. Opcja B Przestać rozmawiać z tatą. Mogłaby zaciąć się w sobie i w ogóle nie rozmawiać o swoich problemach. Opcja C Poczekać na lepszy moment i wrócić do tematu. Mogłaby porozmawiać z tatą osobiście lub napisać do niego list, w którym zwierzyłaby się ze swojego problemu. Którą opcję twoim zdaniem powinna wybrać Lena? ․․․․․ Przeanalizujmy każdą z tych możliwości i spróbujmy przewidzieć prawdopodobne skutki. Tata Leny jest czymś zaaferowany i nie zdaje sobie sprawy z rozgoryczenia córki. Jeżeli Lena zdecyduje się na opcję A, być może w ogóle nie będzie wiedział, czemu dziewczyna się tak złości. Poza tym podniesiony głos raczej nie sprawi, że tata stanie się bardziej skłonny jej wysłuchać. Co więcej, takie zachowanie nie będzie świadczyło o szacunku wobec niego (Efezjan 6:2). Ta droga prowadzi donikąd. Chociaż opcja B wydaje się najprostsza, nie byłby to najmądrzejszy wybór. Dlaczego? Ponieważ „plany zostają zniweczone, gdzie nie ma poufnej rozmowy” (Przysłów 15:22). Żeby skutecznie pokonywać swoje problemy, Lena musi rozmawiać z rodzicami — przecież zdołają jej pomóc jedynie wtedy, gdy będą wiedzieć, co się dzieje w jej życiu. Odgradzanie się murem milczenia niczego nie rozwiązuje. Wybierając opcję C, Lena uniknie zabrnięcia w ślepy zaułek. Odłoży rozmowę na dogodniejszą porę. A jeśli zdecyduje się napisać list, przypuszczalnie od razu zrobi się jej lżej na sercu. Przelewając myśli na papier, będzie mogła dokładnie wyrazić to, co chce powiedzieć. Kiedy tata przeczyta list, dowie się, czym córka próbowała się z nim podzielić, i zapewne lepiej zrozumie jej kłopoty. Opcja C jest zatem najkorzystniejsza dla obu stron. Czy Lena ma jakieś inne możliwości? Zapisz poniżej opcję, która przychodzi ci do głowy, i prawdopodobne skutki. ․․․․․ PRZESZKODA 2 Rodzice chcą rozmawiać, ale ty nie masz na to ochoty. „Nie ma nic gorszego niż grad pytań, którym cię zasypują, gdy wracasz do domu po ciężkim dniu” — mówi Sylwia. „Chciałabym zapomnieć o szkole, a rodzice od razu zaczynają: ‚Jak było? Jakieś problemy?’”. Oczywiście rodzice Sylwii mają jak najlepsze chęci. Jednak dziewczyna żali się: „Trudno rozmawiać o szkole, gdy jest się wykończonym i zestresowanym”. PYTANIE: Co w tej sytuacji powinna zrobić Sylwia? Tak jak Lena z poprzedniego przykładu Sylwia ma co najmniej trzy opcje. Opcja A Wykręcić się od rozmowy. Sylwia mogłaby odburknąć: „Dajcie mi spokój. Nie chcę teraz rozmawiać”. Opcja B Zdobyć się na zdawkową rozmowę. Zestresowana Sylwia mogłaby na odczepnego odpowiadać na pytania rodziców. Opcja C Odłożyć temat szkoły, ale skierować rozmowę na inne tory. Sylwia mogłaby zaproponować, że o szkole porozmawiają później, gdy będzie w lepszym humorze. Następnie mogłaby okazać rodzicom szczere zainteresowanie, pytając: „A jak wam minął dzień? Wydarzyło się coś ciekawego?”. Którą opcję twoim zdaniem powinna wybrać Sylwia? ․․․․․ Znów przyjrzyjmy się bliżej każdej z nich. Sylwia jest zestresowana i nie ma nastroju do rozmowy. Jeżeli wybierze opcję A, dalej będzie zestresowana, ale dodatkowo poczuje się winna, że wybuchnęła na rodziców (Przysłów 29:11). Z kolei rodzicom Sylwii nie spodoba się jej gwałtowna reakcja — ani milczenie, w którym córka może się zaciąć po swoim wybuchu. Mogą zacząć podejrzewać, że coś przed nimi ukrywa, i w rezultacie będą jeszcze mocniej naciskać, by się otworzyła. Rzecz jasna to tylko pogłębi zdenerwowanie dziewczyny. Ostatecznie sprawa utknie w martwym punkcie. Opcja B to lepszy wybór niż opcja A. Przynajmniej dojdzie do rozmowy. Ale ponieważ będzie ona wymuszona, ani Sylwia, ani rodzice nie osiągną tego, na czym im zależy — otwartej, swobodnej wymiany myśli. Decydując się na opcję C, Sylwia poczuje się lepiej, bo temat szkoły zostanie odłożony. Rodzice również będą zadowoleni, bo zauważą, że stara się podtrzymać rozmowę. Wybór tej opcji może przynieść najlepsze rezultaty, gdyż obie strony wprowadzą w czyn zasadę z Listu do Filipian 2:4, która brzmi: „Niech każdy ma na oku nie tylko swoje własne sprawy, ale też i drugich” (KUL). Unikaj wysyłania niejednoznacznych komunikatów Pamiętaj, że rodzice mogą różnie odbierać twoje słowa, niekoniecznie zgodnie z twoimi intencjami. Przypuśćmy, że pytają, dlaczego jesteś w złym humorze. Ty odpowiadasz: „Nie chcę o tym rozmawiać”, oni jednak słyszą: „Nie ufam wam na tyle, żeby się wam zwierzać. Pogadam o tym z przyjaciółmi”. Albo wyobraźmy sobie taką sytuację: Masz poważny problem i rodzice proponują ci pomoc. Zapisz, jak mogliby odebrać poniższą odpowiedź i w jaki inny sposób mógłbyś sformułować swoje myśli. Ty mówisz: Nie martwcie się. Dam sobie radę. Rodzice słyszą: ․․․․․ Lepiej byłoby powiedzieć: ․․․․․ Na koniec ważne przypomnienia: Kiedy rozmawiasz z rodzicami, starannie dobieraj słowa. Tonem głosu pokazuj, że darzysz ich szacunkiem (Kolosan 4:6). Patrz na nich nie jak na wrogów, lecz jak na sprzymierzeńców, bez których nie poradzisz sobie ze stojącymi przed tobą wyzwaniami. W NASTĘPNYM ROZDZIALE A co wtedy, gdy każda twoja rozmowa z rodzicami kończy się kłótnią? WERSET „Ze szczerego serca pochodzi moja mowa, czystą prawdę wypowiedzą moje wargi” (Joba [Hioba] 33:3, Biblia poznańska). WSKAZÓWKA Jeżeli masz jakiś problem, ale trudno ci usiąść i porozmawiać o nim z rodzicami, spróbuj poruszyć ten temat podczas spaceru, jazdy samochodem albo wspólnych zakupów. CZY WIESZ, ŻE...? Nie tylko tobie może być ciężko rozmawiać z rodzicami na poważne tematy — oni też mogą czuć, że sytuacja ich przerasta. PLAN DZIAŁANIA! Kiedy następnym razem przyjdzie mi na myśl, żeby przestać się odzywać do rodziców, to: ․․․․․ Jeżeli nie będę mieć ochoty rozmawiać na jakiś temat, a któreś z rodziców będzie ciągnąć mnie za język, powiem: ․․․․․ Sprawy, o które zapytam rodziców: ․․․․․ ZASTANÓW SIĘ ● Jaką rolę w wymianie myśli odgrywa wybór odpowiedniej pory? (Przysłów 25:11) ● Dlaczego warto rozmawiać z rodzicami? (Hioba 12:12) [Napis na stronie 10] „Nie zawsze jest łatwo dogadać się z rodzicami, ale kiedy się przed nimi otworzysz, masz wrażenie, jakby zdjęto z ciebie ogromny ciężar” (Devenye). [Ilustracja na stronie 8] Rozmowa z rodzicami nie musi utknąć w martwym punkcie — poszukaj „objazdu”!

Narkotyki w szkole. Szkoła jest jednym z podmiotów zobowiązanych przepisami prawa do przeciwdziałania narkomanii. Aby uchronić uczniów przed poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi i społecznymi, szkoła musi zapobiegać i przeciwdziałanie pojawianiu się zachowań ryzykownych związanych z używaniem narkotyków. Poznaj postępowanie
Obrazy z przejęcia Afganistanu przez talibów lub zdjęcia uchodźców i uchodźczyń na granicy polsko-białoruskiej prezentowane w mediach u wszystkich wywołują silne emocje. Nawet jeśli uczniowie i uczennice w pełni nie rozumieją, co dzieje się na granicy, i mają trudności ze zrozumieniem niektórych pojęć, do których odnoszą się media i politycy (np. Konwencja Genewska, push-backi, wojna hybrydowa), nie znaczy, że tego nie przeżywają, nie mają pytań, nie rozmawiają na ten temat z rówieśnikami i rówieśniczkami. Nauczyciele i nauczycielki oraz ekspertki Centrum Edukacji Obywatelskiej (CEO) apelują, żeby nie ignorować emocji, strachu, wątpliwości czy ciekawości młodych ludzi związanych z aktualnymi wydarzeniami i zachęcają, aby rozmawiać z nimi o sytuacji uchodźców i migrantów, nawet z najmłodszymi. Szkoła powinna być miejscem, w którym tłumaczy się młodym ludziom świat i globalne procesy, jakie w nim zachodzą, oraz przygotowuje na wyzwania, z którymi będą musieli się zmierzyć. Wierzymy, że jest na to miejsce zarówno na godzinie wychowawczej, jak i na zajęciach przedmiotowych, dlatego proponujemy gotowe materiały, które pomogą zacząć rozmowę na temat migracji. Dlaczego warto rozmawiać z młodzieżą o migracjach i uchodźstwie? Nauczyciele i nauczycielki, którzy od lat współpracują z CEO, podają wiele powodów, dla których włączają edukację globalną i temat migracji do swoich zajęć. Po pierwsze to szansa, aby uczyć młodzież dobrej rozmowy - to znaczy takiej, w której wszyscy czują się bezpiecznie, mogą zadawać pytania, wyrażać swoje poglądy, w której rozmówcy wzajemnie się słuchają i szanują. A to procentuje w przyszłości – uczniowie i uczennice budują więź, otwierają się przed sobą nawzajem i przed nauczycielem i nauczycielką, łatwiej im wspólnie poruszać inne trudne tematy lub rozmawiać o swoich wątpliwościach czy problemach. Poza tym młodzi ludzie doceniają, że są pytani o zdanie w takiej „dorosłej” kwestii i są wysłuchani. Oprócz nauki umiejętnego dyskutowania, rozmowa o migracjach to doskonała okazja do ćwiczenia krytycznego myślenia oraz umiejętnego korzystania z mediów i źródeł informacji. Doniesienie medialne na temat uchodźców można potraktować jako materiał ćwiczeniowy do nauki rozróżniania faktów od opinii czy rozpoznawania technik manipulacji. W końcu rozmowa o aktualnych wydarzeniach w klasie to doskonała okazja, aby kształtować postawy obywatelskie, uczyć empatii, podkreślać znaczenie solidarności i szansa, aby poruszać tematy niezwykle istotne dla młodego człowieka, który żyje w zglobalizowanym świecie, jak: tożsamość czy wielokulturowość. Co na start? Dopiero zaczynasz poruszać się w tematyce migracyjnej? Nie czujesz się pewnie w tematyce uchodźczej? To nie znaczy, że nie możesz podejmować tego tematu z uczniami i uczennicami, bo nasze materiały są dla każdego – nauczycieli i nauczycielek różnych przedmiotów, bibliotekarzy i bibliotekarek, pedagogów, pedagożek, na różnym poziomie zaawansowania w temacie. Oto kilka materiałów, które nie wymagają dużego przygotowania ze strony nauczyciela, a pomogą poruszyć temat aktualnej sytuacji uchodźców i uchodźczyń w klasie. Na początek polecamy scenariusz na dwie godziny lekcyjne “Rozmowa o uchodźcach w Polsce”. Pierwsza lekcja ma umożliwić uczniom i uczennicom poznanie kluczowych informacji dotyczących uchodźczyń i uchodźców, w tym bieżącej sytuacji na polsko-białoruskiej granicy (sierpień–wrzesień 2021 roku) oraz kryzysu postaw obywatelskich związanych z przybywaniem migrantów i uchodźców do Polski. Podczas pracy w grupach poznają najważniejsze informacje, którymi potem dzielą się z innymi uczniami i uczennicami. Wszystkie materiały i karty pracy niezbędne do przeprowadzenia zajęć są załączone do materiału i gotowe do użycia. To także materiał, który wskaże wartościowe i rzetelne źródła informacji, do których warto sięgać, kiedy omawia się tę tematykę w szkole. Druga lekcja jest poświęcona wypracowaniu przez uczniów i uczennice zasad, które pomogą im w prowadzeniu rozmów na trudne, kontrowersyjne, budzące emocje tematy. Wesprą ich w przeprowadzeniu rozmowy o uchodźcach i uchodźczyniach w Polsce oraz bieżącej sytuacji na polsko-białoruskiej granicy. Skąd mam wiedzieć, kim są przybysze, którzy stają się moimi sąsiadami albo kolegami, koleżankami z klasy? Po co przyjechali? Jakie mają zamiary? Czym się od nas różnią? Odpowiedzi na te wątpliwości najlepiej szukać u źródeł, czyli oddać głos samych migrantom i migrantkom. Dobrym punktem wyjścia do rozmowy o migracjach i uchodźstwie jest filmowa opowieść i wysłuchanie relacji z pierwszej ręki – od migranta lub migrantki. Jeśli sami nie mamy na co dzień możliwości kontaktu bezpośredniego z migrantami/tkami, to możemy posiłkować się materiałami edukacyjnymi. Poprzez opowiadanie historii angażujemy emocje uczniów i uczennic, co przyczynia się do lepszego zapamiętywania przez nich informacji. Poznajcie wspólnie Mahmouda, który przyjechał do Polski, gdy miał 13 lat, Senait, która do Polski przyjechała z miłości, Stanislava, który widział w kraju nad Wisłą szansę na rozwój oraz Krystyny i Łukasza, którzy wrócili po dłuższej nieobecności. W serii filmów “Opowieści o migracjach” posłuchajcie o tym, czym jest dla nich dom. 8 kroków do dobrej rozmowy o migracjach Jeśli planujemy zacząć rozmowę o migracjach, warto się do niej dobrze przygotować. Pomogą Wam w tym materiały przygotowane przez nauczycieli i nauczycieli, ekspertki Centrum Edukacji Obywatelskiej, które od 27 lat wspiera szkoły we wprowadzaniu metod nauczania i tematów, dzięki którym uczennice i uczniowie angażują się w swoją edukację i lepiej radzą sobie z wyzwaniami współczesnego świata: Zadbaj o swoje emocje. Przed spotkaniem zastanów się, czy jesteś gotowy lub gotowa na taką rozmowę, dlaczego chcesz ją podjąć, jakie są Twoje poglądy i czy chcesz je ujawniać grupie? Czy znasz kogoś z takim doświadczeniem? Z jaką grupą pracujesz i czego można się spodziewać? Przygotuj się merytorycznie – wspólnie w klasie poznajcie najważniejsze fakty na temat migracji i uchodźstwa. Obejrzyjcie film “Jakie są przyczyny migracji”, a po więcej materiałów udajcie się na: Stwórz w klasie bezpieczną atmosferę do rozmowy. Przed dyskusją wspólnie obejrzyjcie krótkie wideo “Rozmawiajmy o migracjach” i wypracujcie zasady, jakie będą obowiązywać w trakcie dyskusji. Przygotuj się do pracy z emocjami towarzyszącymi rozmowom o migracjach i uchodźstwie. Jako przygotowanie przeczytajcie artykuł na ten temat autorstwa trenerki antydyskryminacyjnej Dominiki Cieślikowskiej. Podejmij temat stereotypów i uprzedzeń i wspólnie z klasą uczcie się je rozpoznawać i na nie reagować. Mogą Wam w tym pomóc np. nasze karty do analiz psychospołecznych. Ucz uczniów i uczennice oddzielać fakty od opinii. Krytyczne myślenie jest kluczowe podczas rozmowy o uchodźstwie i migracjach. Pobierz nasz smartfon z pytaniami do analizy przekazów medialnych. Przytaczaj indywidualne historie, które poruszą uczniów i uczennice. Poznaj opowieści o migracjach z pierwszej ręki – od samych migrantów i migrantek. Małe historie tworzą wielkie opowieści o globalnych procesach. Wspólnie obejrzyjcie film “Opowieści o migracjach”. Zadbaj o uczniów i uczennice z doświadczeniem migracyjnym, którzy są w klasie/szkole. Zapoznaj się z pakietem “Jak rozmawiać o wielokulturowości w szkole?”, który jest dedykowany całej szkolnej społeczności. Więcej materiałów, które pomogą Wam przejść przez każdy krok znajdziecie w naszym mini przewodniku. Więcej naszych materiałów znajdziecie na stronie oraz na naszym Facebooku Edukacja Globalna CEO.

1. Wyrażamy obserwację czyli to co widzimy, a nie to co myślimy na ten temat. „Przyszedł z pracy i siedzi na kanapie.”. 2. Przyglądamy się uczuciom, które się pojawiają. Dbamy by były nasze. Nie przerzucamy odpowiedzialność za to, jak się czujemy na kogoś. „Jestem w tej sytuacji zła i niespokojna.”. 3.

Rosyjska agresja na Ukrainę stała się faktem, w wiadomościach we wszystkich mediach ukazuje się nam straszne obrazy zniszczeń wojną, ludzi wystraszonych, ludzi szukających z niepokojem schronienia, rannych, nie tylko wojskowych ale i cywilów, obrazy zniszczonych przez ataki wojsk – domów, budynków, lotnisk. To wszystko słyszą też nasze dzieci i również odczuwają ogromny niepokój i rozmawiać z dziećmi i młodzieżą?To jest bardzo trudna sytuacja zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych, My jednak, dorośli mamy więcej możliwości – wyuczonych, nabytych, naszych umiejętności emocjonalnych, intelektualnych, poznawczych, różnych strategii radzenia sobie ze stresem, które umożliwiają nam poradzenie sobie ze stresem, niepokojem, napięciem czy lękiem czy wyciszenie go. Czasem w nas dorosłych, szczególnie w stosunku do naszych najmłodszych dzieci pojawia się chęć milczenia, aby – chcąc chronić je przed niebezpieczeństwem wiedzy o strasznych wydarzeniach i nie rozmawiać z nimi. Niestety w ten sposób nie ochronimy naszych dzieci, gdyż dzieci i tak czują i słyszą wszędzie wokół nas o tym, co się dzieje na świecie od innych dorosłych, w przedszkolach, szkołach, od kolegów, znajomych, dalszej rodziny. Nie da się ich uchronić przed informacjami, dlatego nie mogą żyć pozbawione rozmowy z nami. Dzieci też patrzą na nas i obserwują, widzą również nasze emocje, nasz niepokój, lęk, większe irytacje czy złość i dlatego tak ważne jest, aby z nimi o tym rozmawiać, aby można było ich wyobraźnię uporządkować i nie podsycać ani nie wyolbrzymiać i nie podsycać ich lęków. Rozmawiając z naszymi dziećmi, nastolatkami na temat agresji i wojny należy być ostrożnym, tak by uniknąć obarczania naszych dzieci własnymi frustracjami czy lękami np. „Wszystko jest teraz tak drogie, że nie będzie nas zaraz na nic stać” (- tego unikajmy). Warto z młodszymi dziećmi odwoływać się do znanych im doświadczeń, i pokazywać możliwości poradzenia sobie. Trzeba też bardzo uważać aby nie tworzyć uprzedzeń wobec innych ludzi, innych ras, narodów czy religii. Dlatego trzeba słuchać nasze dzieci, dopiero wtedy reagować na ich myśli, uczucia, tak by poczuły nasze wiedzą i myślami dzieciWarto zacząć się interesować, co dzieci już wiedzą, czym się teraz interesują, jak to odbierają o czym słyszą wokół siebie w przedszkolach, szkołach, od rówieśników, od innych dorosłych, dowiedzieć się, jak to przetwarzają i jakie emocje to w nich wywołuje. Mamy mały wpływ na to, w jaki sposób dzieci usłyszą różne informacje poza azylem jakim jest ich dom rodzinny czy nawet w szkole. Możemy jednak wpłynąć na to, co dzieci z tymi informacjami usłyszanymi na zewnątrz zrobią. Dlatego tak ważne jest, by z nimi o tym rozmawiać. Taki bezpieczny Azyl, który im stworzymy i takie sytuacje, w których naszych dzieci będą mogły wspólnie z nami porozmawiać o swoich uczuciach, swoich myślach, swoich lękach. Warto zorientować się, skąd te informacje biorą, czy same, w jaki sposób wyszukują te informacje i wtedy należy pomóc im szukać sprawdzonych informacji i źródeł. Warto też uczyć ich, jak dużym obciążeniem jest zalewanie się wyszukiwaniem coraz większej ilości takich obciążających treści. Dlatego trzeba im pokazywać, że nawet takie trudne informacje o tym, co dzieje się w świecie, również należy sobie dozować, dawkować, żeby nie nakręcić się i nie wpaść w panikę. Nasze zainteresowanie jest bardzo istotne, jakie są myśli, jakie mają na ten temat swoje zdanie, co w związku z tym na uczuciaMożna zacząć od uważności czyli delikatnie zapytać, jak się czują, w stosunku do starszej młodzieży bardzo istotne jest uszanowanie ich uczuć i zadanie delikatnego pytania czy są w nastroju, by o tym porozmawiać, co w obecnej sytuacji najbardziej ich niepokoi, czy coś wymaga wyjaśnienia, uporządkowania. Oczywiście nas też frustruje, że na wiele z tych pytań naszych dzieci i młodzieży będziemy zmuszeni odpowiedzieć nie wiem, zobaczymy jak sytuacja się rozwinie, zrobimy wszystko, żeby być bezpiecznymi, ale nasza szczerość jest tu bardzo ważna. Unikać ocen i komentarzy – „Nie powinieneś się tak czuć”, „Jesteś za mały, żeby to zrozumieć”, ” Nie zrozumiesz tego”. Zamiast tego wysłuchajmy uważnie, spróbujmy skupić się na tym, co usłyszeliśmy od młodego człowieka. Postarajmy się jakoś zrozumieć jego punkt widzenia, prośmy go o objaśnianie, jednak bez naszej negatywnej oceny i z szacunkiem. Możemy zawsze poinformować, że „Widzimy te rzeczy po swojemu”, „Moja ocena tego jest inna”, wtedy wypracowujemy w młodych ludziach szacunek dla różnych przekonań, różnych ocen i uczymy też szacunku do innych. Dla młodszych dzieci pomocne są również różnego rodzaju pozycje książkowe o uczuciach, na przykład: „Co robią uczucia” – Tiny Oziewicz i „A królik słuchał” – Cori Doerrfeld. Małe dzieci podczas rozmowy z nami będą potrzebowały o wiele więcej bliskości, kontaktu, przytulenia się. Czasem młodsze dzieci sygnalizują, że potrzebują coś narysować, napisać, młodzież starsza czasami zamyka się w pokoju, pisze wiersze, prowadzi zeszyty myślowe, nie należy wypytywać, co tam jest napisane, jeśli chcą się podzielić swoimi uczuciami, warto zrobić im przestrzeń ale bez nacisku, wtedy kiedy wyjdą z taką dziećmi i młodzieżą bezwzględna szczerość procentuje większym zaufaniem do nas, to co jest wzmacniające, wspierające w tej sytuacji, to poczucie że jesteśmy w tym razem, to również daje nam siłę, że jesteśmy blisko, że możemy porozmawiać, możemy się przytulić, możemy opowiedzieć o bardzo trudnych uczuciach i myślach. W stosunku do starszych uczniów może się zdarzyć, że usłyszymy opinie bardzo impulsywne, przekraczające granice, wyrażające ogromną złość, nienawiść. Dzieje się tak czasem w starszych klasach, jest to bowiem czas, gdy nastolatkowie dojrzewają, sprawdzają granice, chcą się poczuć silniej, mocniej, czasem mają skrajne poglądy, wyrażają swój bunt, agresję, słowa nienawiści i zemsty. My, dorośli również jesteśmy od tego, żeby w takich sytuacjach reagować, powiedzieć „stop”, że nie mamy w sobie zgody na wyrażanie takich treści które przekraczają nasze granice lub godzą w ludzi nam bliskich, ważne jest wtedy sprawdzenie też na ile wypowiadane agresywne słowa są rzeczywiście informacjami, ocenami tych naszych nastolatków, a na ile zostały wyrażone, by wzbudzić pewne uczucia w klasie, by okazać większą siłę. Rozmowa z nami ma pokazywać nastolatkom, że warto mówić o swoich uczuciach, ocenach, język przekazuW przypadku dużo młodszych dzieci należy dostosować język przekazu do ich wieku, zapytać co słyszały od otoczenia, dorosłych, koleżanek, znajomych. Małe dzieci trzeba też szczególnie przekonywać, że je wspieramy, chronimy, że jesteśmy w tym razem, że mogą liczyć zawsze na nas, na nasze wsparcie, przytulenie, bycie i porozmawianie. Również nauczyciele powinni używać języka, który będzie dla uczniów przyjazny, zrozumiały ale również nie oceniający wypowiedzi tylko delikatnie przypominający o granicach. W niektórych klasach może się zdarzyć, że mogą się w klasie, grupie zdarzyć dzieci ukraińskie i/lub również rosyjskie, mogą się wtedy pojawiać bardzo różne emocje poszczególnych dzieci w stosunku do nich, złość, agresja, czy wsparcie i tłumaczyć dzieciom, że żadne dzieci nie są winne wojny, że nie są winni, że znaleźli się w takiej sytuacji, że ich kraj jest agresorem, lub ofiarą. Jedne i drugie dzieci będą wymagały naszego wsparcia, uważności, reagowania na bieżąco, na komentarze, na reakcje, wyjaśniania, porządkowania, stopowania. Warto też wszystkim dzieciom, młodzieży uświadamiać, że my też czujemy niepewność, niepokój, że to naturalne, że u nich też mogą pojawiać się takie uczucia jak lęk, frustracja, złość czy duża nacisku na rozmowęWażne jest bardzo, by nie wywierać presji, by rozmawiać o tym ciągle. Dorosły powinien dać znać, że zawsze jest gotów, by wysłuchać swoje dzieci zarówno w domu jak i nauczyciel – na terenie klasy i wspólnie zastanowić się nad różnymi kwestiami, które są dla nich niewiadome, powiedzieć również o swojej niepewności. Często w różnym wieku dzieci same dają nam sygnał, ile są w stanie unieść, ile wziąć, młodsze dzieci czasem zadają jakieś pytanie, o to co się dzieje na świecie, ale w pewnym momencie mówią, „że już nie chcę tego słuchać” – to pokazuje, że należy to bezwzględnie uszanować. System nerwowy małych dzieci nie jest w stanie wytrzymać więcej tych informacji i wziąć na ramiona więcej obciążeń, dotyczących strasznych wiadomości czy przewidywań. Należy się wystrzegać poruszania tematu agresji wojny na każdej lekcji, żeby nie epatować, możemy się jednak umówić, że jest na lekcji jakiś wspólny czas na pobycie razem, porozmawianie o tym, wspólny czas na okazanie lęku, wzajemnego wsparcia, zamartwiania się. Dzieci muszą jednak wiedzieć, że teraz wracamy też do jakiejś normalności, do pomocyWśród naszych dzieci i młodzieży będą takie, które będą chciały uczestniczyć w pomocy swoim ukraińskim rówieśnikom, dorosłym ludziom z Ukrainy, którzy doświadczyli okrucieństwa wojny. Nie można ich jednak pozostawić w tym samych, pomaganie będzie dla nich bardzo istotne, ale jest też bardzo trudne i obciążające, bo uzmysławia rozmiar potrzeb i braków. Dlatego warto sprawdzić, zapytać jak możemy naszym dzieciom pomóc, żeby mogły dostarczyć do swoich Szkół, do punktów pomocy, różne środki higieny, żywność, czy różne inne przedmioty które są potrzebne ukraińskim uchodźcom czy innym ludziom z Ukrainy. Pomóżmy naszym dzieciom to zorganizować, zawieść, żeby mogły poczuć się potrzebne, jeśli tego chcą i dają wyraźnie nam o tym znać. Młodsze dzieci będą potrzebowały naszej pomocy, jeśli będą chciały inicjować działania pomocowe, warto sprawdzić na odpowiednich stronach, co jest potrzebne i pomóc dzieciom to zawieść do Punktów pomocy. Pomóżmy im to zrealizować, żeby mogły poczuć się potrzebne i realizować poczucie sprawczości bo to daje nadzieję. Niektóre dzieci będą też okazywać nam złość, gniew, żal i warto im mówić, że wszystkie uczucia są ważne i potrzebne, żeby rozładować lęk i dorośli, też powinniśmy dzieciom pokazywać, że staramy się wracać do jakiejś normalności, do pracy na lekcji i dorośli do swojej pracy i zajmujemy się tym co tu i teraz, co pomoże im również porządkować własne myśli i osiągać jaki środek równowagi. Warto być uważnym na to, aby się nie zapędzić w codziennym spędzaniu czasu tylko na zajmowaniu się tematem wojny. Warto przypominać dzieciom, młodzieży o codzienności, o tym, że tworzymy normalną rodzinę, szkolną, rutynę, mamy nadal jakieś plany, które staramy się realizować mimo trudnych emocji, trudnych obecnej chwili warto zadbać o to, aby zminimalizować stresy dodatkowe, wyzwania oczekiwania ponad miarę w stosunku do dzieci. Zarówno dorośli w domach jak i w szkołach nauczyciele, warto, by starali się umilać i upraszczać życie uczniów, dzieci, aby pomóc im porządkować rzeczywistość, nie przysparzać większej ilości stresów. Odłóżmy to teraz na półkę, zniwelujmy teraz dodatkowe obciążające wymagania i obowiązki. Starajmy się zadbać o siebie i o nasze dzieci. Warto też umożliwić dzieciom i stworzyć im różnego rodzaju przestrzeń, by mogły też robić coś dla siebie jakieś przyjemne rzeczy, uczestniczyć w zajęciach rekreacyjnych, sporcie, grach, spacerach, wspólnym byciu razem, tak by miały też moment na to, by odreagowywać, rozbrajać bardzo trudne docierających wiadomościWarto zadbać o to, by nie przeciążać naszych dzieci, nastolatków, nie wymuszajmy by oglądały bez przerwy z nami dzienniki. Mogą zrobić to raz na jakiś czas, wtedy kiedy tego potrzebują, z naszym wsparciem, by mogły potem również odreagować, porozmawiać z nami o tym. Jeśli zobaczymy, że jakieś informacje, które obejrzały, usłyszały – szczególnie je wystraszyły, poruszyły, trzeba poświęcić im czas, wesprzeć, przytulić, porozmawiać, aby pomóc im uporządkować emocje nazwać to, co się dzieje. W stosunku do młodszych dzieci szczególnie trzeba być uważnym, by kontrolować, w jakie gry, kreskówki, programy – grają, oglądają, szczególnie te, które intensyfikują przemoc. Uważajmy też na to, jak rozmawiamy z innymi dorosłymi, gdy w pobliżu są nasze dzieci, żeby nie epatować naszym lękiem i nie wzmacniać ich paniki, w obietnicachIstotne jest, by bardzo uważać, żeby chcąc chronić nasze dzieci nie obiecywać czegoś, czego nie możemy spełnić. Nie mówmy do naszych dzieci: „wszystko będzie dobrze”, „naszym bliskim nic się nie stanie”, powstrzymajmy się przed obietnicami, których nie możemy zrealizować, można powiedzieć: „Nie jestem pewien, co się wydarzy”, ale „zrobię wszystko, co w mojej mocy aby zapewnić nam bezpieczeństwo”, „jesteśmy razem będziemy starać się radzić z sytuacją, która się będzie pojawiać”.Profesjonalna pomocJeśli zdarzy się sytuacja, że w naszym otoczeniu, u naszych dzieci lub w naszych szkołach, przedszkolach, zaobserwujemy u dzieci bardzo niepokojące nas zachowania: skrajną panikę, ogromny niepokój, brak możliwości uśnięcia, ogromne wycofanie, wrogość, natrętne zabawy bronią zabawkową, zaburzenia snu czy odżywiania, wtedy należy bezwzględnie zapisać dziecko do psychologa czasem psychiatry czy terapeuty, żeby zapewnić mu pomoc wsparcie i wyciszyć lęki z którymi dziecko nie potrafi sobie poradzić.
Tłumaczenia w kontekście hasła "czegoś nauczyć i rozmawiać z ludźmi" z polskiego na angielski od Reverso Context: Chcę się tu czegoś nauczyć i rozmawiać z ludźmi takimi jak ty.
zapytał(a) o 19:48 Jak zaprzyjaźniasz się z innymi ludźmi, w nowej szkole? Pytanie dotyczy głównie nowej szkoły ew. kiedy ją nie znasz nikogo, i jak tu się zaprzyjaźnić?!Przykład : Idziesz do liceum/technikum/gimnazjum Odpowiedzi Felise odpowiedział(a) o 20:09 Po prostu trzeba być sobą. Nie ma się co oszukiwać pierwsze wrażenie bardzo się liczy. Sama pamiętam, że stresowałam się tym jak będzie wyglądał mój pierwszy dzień w liceum. Nie spałam całą noc przed tym dniem. Teraz wiem, że te nerwy były zupełnie zbędne. W końcu każdy pierwszoklasista tego dnia szedł wystraszony, nie wiedział czego się spodziewać po nowym otoczeniu i nowych znajomych. Aby nie stać na uboczu trzeba przedstawić się innym i chociażby zacząć rozmowę o niczym - bo tak to na początku wygląda. Myślę, że warto wymienić się numerami telefonów. Nie można się chcieć na siłę przypodobać się innym, ani też nie należy nikogo krytykować. Jakby to było gdyby to już pierwszego dnia wszczynać konflikty? Wydaję mi się, że takim patentem, kluczem do zrzeszenia sobie sympatii innych, może być po prostu uśmiech. Można zabłysnąć też poczuciem humoru, gdyż powszechnie wiadomo, że rozpoczęcia roku szkolnego zazwyczaj są drętwe. szpinak. odpowiedział(a) o 19:52 Miałam taką sytuacje w tamtym do gimnazjum w którym znałam kilka osób,ale w klasie byłam zupełnie początku było okropnie,z nikim nie rozmawiałam i nie mogłam się przełamać żeby podejść i krótkim czasie klasa wyrobiła sobie o mnie opinie i trudną było ją zmienić,ale teraz jest sytuacje w klasie uważam za sukces,bo jestem nieśmiała,więc cieszę się z tego co osiągnęłam. Sami się zaprzyjaźniają z tobą, to wychodzi w toku działania, tak po prostu. Próbuj podchodzić do nich i słuchać, czasem się wypowiadać to i z tobą zaczną rozmawiać, na pewno nie tylko ty będziesz osobą, która nikogo nie zna. blocked odpowiedział(a) o 20:11 Jeszcze nie byłam w nowej szkole z nowymi osobami, ale mam ładnego początku roku będę pić wódkę, to będę przeodważna i sama do każdych zagadywała będę, no i luz. A potem to już jak się z nimi zapoznam, mogę przestać pić. Idealne. ♥ blocked odpowiedział(a) o 19:55 Nie zaprzyjaźniam się z nikim. Przyjaźń nie istnieje. blocked odpowiedział(a) o 20:17 Po prostu podchodzę, ludzie z reguły nie gryzą, więc nie ma się czego bać Miałam już taką sytuacje, jak się przeprowadzałam. Na początku było trudno, zresztą źle wspominam te lata. Szybko się zapoznałam z paroma osobami, ale jednak nie szło mi to dobrze. Teraz jest o wiele łatwiej bo mam doświadczenie. Więc to co mogę ci poradzić, to bądź wesoła i pełna energii, to się bardzo przydaje przy poznawaniu nowych ludzi. Widzą, że jesteś ciekawą osobą i tym bardziej chcą cię poznać. Najlepiej po prostu podejść do kogoś kto zwróci twoją uwagę, zagadać, potem z tą osobą nawiązuj nowe znajomości, może ona też cię z kimś pozna. Życzę ci powodzenia! blocked odpowiedział(a) o 21:00 Samo wychodzi. Staram się trzymać na uboczu, ale jak słyszę interesujący temat, to próbuję się włączyć do rozmowy. Prędzej czy później zawieram jakieś znajomości. nic nie zrobię, poczekam aż sami do mnie przyjdą ;) ja jakoś nie przepadam strasznie za kontaktem z ludźmi. kiedys myślałam ze jak pójdę do liceum zacznę tak chwilowo palić i przed szkołą prędzej się zapoznam z ludźmi. blocked odpowiedział(a) o 10:39 Na początku nic nie robię. Z czasem zaczynam się wdawać w jakieś bez sensowne rozmowy. Przedstawiam się wszystkim, a potem mam ich w dupie i nie gadam z nimi na siłę. Czekam, aż będzie okazja, żeby się zaprzyjaźnić. Dzięki temu od razu dostaję wartościowych ludzi, śmiecie przeważnie idą w odstawkę. Zmieniałem już szkołę, gimnazjum i jak na początku roku wbiłem to myślałem, że się nogą pochlastam :x Miałem fobie społeczną, oczywiście sam nie poszedłem. Na szczęście znalazły się osoby które do mnie zagadały *-* ja oczywiście ledwo co gębę otworzyłem :D po prostu wyglądaj przyjaźnie, jak teletubiś. Rafinha odpowiedział(a) o 18:01 Zawsze wybieram szkołę w której mam choć 1 znajomego. Przez to wprowadzi mnie w życie jego szkoły. blocked odpowiedział(a) o 22:25 Niechcący robię coś głupiego na początku, a później jakoś tak wszyscy wiedzą, że ja to ja i ludzie o podobnych mózgach zaczynają do mnie gadać. Albo:'cześć, jesteśmy z jednej szkoły, jeździmy cały czas tym autobusem, to chyba fajniej jechać razem' - czyli chamsko narzucam się niechcącym mnie ludkom. Uważasz, że ktoś się myli? lub
Zarówno terapeuta, jak i rodzic muszą więc uznać, że rozwój komunikacji będzie wymagać od dziecka mierzenia się z samym sobą. Terapia dziecka z mutyzmem wybiórczym to wielowątkowy proces, na który składają się między innymi obniżanie napięcia i lęku, budowanie poczucia własnej wartości, umożliwianie wyrażania emocji
Jak rozmawiać z dziećmi o wojnie w Ukrainie. Materiały dla nauczycieli i rodziców Rolą rodziców i opiekunów jest tłumaczenie dzieciom otaczającej je rzeczywistości. Dotyczy to także wydarzeń trudnych, bolesnych i tragicznych. W idealnym świecie nikt nie musi wyjaśniać dziecku, czym jest wojna. Jednak nasz świat nie jest idealny. W związku z informacjami o wojnie dzieci odczuwają to samo, co dorośli: bezradność, smutek, szok, strach, złość, rozpacz, współczucie, zagubienie i inne emocje, które mogą towarzyszyć tej sytuacji. Jednak o ile dorośli zdążyli w ciągu życia wypracować strategie radzenia sobie z lękiem i kryzysowymi wydarzeniami, o tyle dzieci potrzebują ich wsparcia, żeby zrozumieć i oswoić swoje myśli i uczucia oraz nauczyć się sztuki radzenia sobie z nimi. Obecna sytuacja wymaga od rodziców, nauczycieli i innych osób sprawujących opiekę nad dziećmi podejmowania rozmów na bardzo trudne tematy, rozmów adekwatnych do wieku dzieci i ich wiedzy. Działania wojenne będą skupiać uwagę dzieci i młodzieży, tak jak każdego z nas. Niejasne, niesprawdzone informacje z mediów mogą prowadzić do niepewności i dezinformacji, a w konsekwencji – do nasilania się strachu o siebie i bliskie osoby. Dlatego jest niezwykle ważne, aby nie unikać tematu wojny, znaleźć przestrzeń do rozmowy o tym, co się dzieje w Ukrainie, o tym, co to dla nas oznacza i do jakich konsekwencji może prowadzić. Jak zatem opisać dziecku czy nastolatkowi rzeczywistość, która nie mieści się w paradygmacie bezpiecznego świata? W jaki sposób przekazywać informacje o wojnie toczącej się za granicą tak, by jednocześnie chronić wrażliwość i zdrowie psychiczne dziecka? Już 3 marca o godz. 17:00 odbęcie się webinarium: Atak na Ukrainę. Jak wspierać uczniów, budować relacje w klasach wielokulturowych oraz zapobiegać dyskryminacji. Zapraszamy! Dopasowanie komunikatu do wieku dziecka Najważniejszą zasadą jest mówienie dzieciom prawdy. Również o tym, że w Ukrainie wybuchła wojna. Oczywiście język, którym komunikujemy się z dzieckiem, rozmawiając o wojnie, powinien być dostosowany do jego wieku oraz do możliwości rozumienia otaczającego świata, a przede wszystkim – odnosić się do faktów, na które jest ono emocjonalnie i poznawczo gotowe. Dzieciom uczęszczającym do żłobka oraz w wieku wczesnoprzedszkolnym nie ma potrzeby o wojnie zbyt wiele mówić. Niewiele zrozumieją z takiej rozmowy, więc nie warto ich niepokoić. W przypadku starszych dzieci warto dawkować informacje i przekazywać tylko te sprawdzone, których jesteśmy pewni na 100 procent. Im dziecko jest starsze, tym odpowiedzi rodziców i opiekunów mogą być bardziej szczegółowe. Jeśli rodzice mają wątpliwość, czy dziecko jest odpowiednio dojrzałe do rozmowy, to warto wybadać, co już wie na ten temat, jakie obrazy kojarzą mu się ze słowem „wojna”, jak sobie ją wyobraża, i na tej podstawie przekazywać informacje. Uczniowie ze starszych klas szkoły podstawowej i ze szkół ponadpodstawowych orientują się już z lekcji historii, czym są wojny. Trzeba też uwzględnić fakt, że za sprawą dostępu do portali internetowych i social mediów uzyskują często wiadomości nierzetelne i wprowadzające niepotrzebną panikę. Podczas rozmowy z nastolatkiem warto sprawdzić, jakimi informacjami już dysponuje, i zapewnić, że jeśli będzie potrzebował wsparcia i rozmowy, to zawsze może się do rodzica zwrócić. Niezależnie od wieku dziecka należy skupiać się na tym, co dzieje się tu i teraz, nie katastrofizować i nie wybiegać za daleko w przyszłość. Z kolei, jeżeli istnieje obawa, że dane informacje są za trudne dla dziecka, można na jego pytania odpowiedzieć na bardziej ogólnym poziomie. Wskazówki dla nauczycieli i wychowawców Specjaliści są zgodni. Jako nauczyciel czy wychowawca jesteś przede wszystkim człowiekiem – masz prawo do swoich emocji i masz prawo najpierw zadbać o uspokojenie siebie, zanim zaczniesz rozmowę o wojnie z dziećmi i młodzieżą. Nie zaczynaj rozmowy, kiedy przeżywasz silne emocje. Tylko zwiększysz poziom niepokoju swoich podopiecznych. Jeśli to możliwe, zadbajcie w szkole o filtrowanie treści w serwisach YouTube i na stronach informacyjnych. Dzieci mogą dotrzeć do nieprzeznaczonych dla nich treści nie tylko w domach, lecz także na komputerach szkolnych. Warto zorganizować lekcje na temat tego, co się aktualnie dzieje, aby uczniowie otrzymali wiedzę ze sprawdzonego źródła, podaną w formie dostosowanej do wieku oraz od osób, które znają. Wiedza zmniejsza lęk i poczucie zagrożenia, jeśli jest podana w odpowiedni sposób. Dajcie dzieciom i młodzieży okazję do opowiedzenia o swoich emocjach. Pozwólcie im je wyrazić, nie oceniajcie, aktywnie słuchajcie i wspierajcie. Nawet nauczyciel może ulec zniekształceniom poznawczym, takim jak katastrofizacja, zwłaszcza, gdy towarzyszy mu lęk. Bądź czujny na jej przejawy u siebie i uczniów. Uczniowie z młodszych klas powinni rozpatrywać sprawy związane z wojną w kategoriach dobra i zła. Przekaż im, że wojna jest złem. Naucz, że nie powinno się kojarzyć wojny z bohaterstwem, z miłością do ojczyzny, ze wspaniałą przygodą. Możesz także sięgnąć po filmy, w których pojawiają się motywy dobra walczącego ze złem, i po przykłady z literatury: wiersze, powieści. Podczas rozmów z uczniami korzystaj z tekstów literackich i filmowych dotyczących wojny jako pretekstu do dyskusji o obecnej sytuacji. Wojna to nie tylko lęk. To także poczucie bezradności. Pomóż uczniom radzić sobie z bezradnością. Choć mało możemy zrobić, by powstrzymać wojnę, to jednak wciąż pozostają obszary, na które mamy wpływ, i w tych obszarach możemy podejmować działanie. Działanie mobilizuje, skupia myśli na rozwiązaniu, a nie na problemie i obniża poziom lęku. Zastanówcie się, w jakie działania możecie zaangażować uczniów, lub opowiedzcie im, co robią inni. Warto jest w ten właśnie sposób pokazywać, że nawet w tak dramatycznej sytuacji nie musimy być tylko biernymi obserwatorami napływających informacji. W lokalnej skali możemy również wyjść z inicjatywą i mieć wpływ na bieg wydarzeń przez podjęcie pomocy w takim zakresie, w jakim to jest możliwe. Zastanówcie się i przedyskutujcie formy wsparcia dla narodu ukraińskiego, choćby symboliczne. Uczniowie mogą przypiąć wstążeczki w kolorach flagi ukraińskiej, samorząd uczniowski może zainicjować zbiórkę datków czy akcję pisania listów z poparciem do ukraińskiego prezydenta. Porozmawiaj z uczniami o uchodźcach, którzy uciekają przed wojną. Poszukajcie wspólnie sprawdzonych zbiórek pieniężnych i akcji pomocowych. Dzieci, podobnie jak dorośli, czują się bezpieczniej i pewniej, gdy wiedzą, że mogą realnie pomóc. To czas, by pokazać uczniom, jak ważna jest empatia. Jeśli szkoła, w której uczysz, ma kontakty i związki ze szkołami ukraińskimi, możesz zainicjować napisanie listów z wyrazami wsparcia dla młodzieży i nauczycieli z Ukrainy. W szkołach, do których uczęszczają dzieci z Ukrainy, należy otoczyć je i ich rodziny szczególną opieką i wsparciem psychologicznym. Uczniów z Ukrainy warto także zaangażować do wypracowywania pomysłów na odpowiednie wsparcie narodu i społeczeństwa ukraińskiego, a także ich samych. Będą najlepszymi specjalistami w tych sprawach. W przypadku dzieci z Rosji należy być w tym okresie szczególnie czujnym na wszelkie formy stygmatyzacji i prześladowania. Unikaj utrwalania stereotypów dotyczących Rosjan, takich jak stwierdzenia, że wszyscy Rosjanie są źli, okrutni, bezmyślni. Wśród nich także są ludzie, którzy nie chcieli wojny i są jej ofiarami. W czasie rozmów i dyskusji ze starszymi uczniami, z nastolatkami może pojawić się tematyka trudnych i bolesnych relacji polsko-ukraińskich podczas II wojny światowej. Nie unikaj i nie lekceważ tego tematu. Porozmawiaj z nimi o tym, czym jest odpowiedzialność zbiorowa. Podkreśl, że nie zbudujemy porozumienia i pokoju, jeśli będziemy się licytować na to, czyje cierpienie było większe. Napaść na Ukrainę to także agresja i wojna w internecie. Wyjaśnij uczniom obecność nieprawdziwych informacji w sieci. Naucz ich odróżniać rzetelne źródła informacji od tych niesprawdzonych, siejących dezinformację i podsycających niepotrzebne emocje. Ostrzeż ich przed fałszywymi profilami obecnymi w mediach społecznościowych. Uczul młodych ludzi na przekazy propagandowe i fake newsy. Wskazówki dla rodziców Masz prawo i obowiązek w pierwszej kolejności zadbać o swój spokój. Postaraj się uspokoić i ochłonąć na tyle, na ile będzie to możliwe. Twoje zdenerwowanie i napięcie nic tu nie pomogą, a mogą jedynie pogorszyć sytuację. Kiedy już wiesz, że jesteś w stanie spokojnie i racjonalnie porozmawiać z dzieckiem na temat wojny, zastanów się, jakie informacje są najważniejsze i które z nich należy przekazać dziecku. Rozmawiaj z dzieckiem osobiście, zanim uzyska informacje o wojnie z nierzetelnych źródeł lub zanim porozmawia z nim za ciebie ktoś inny. Nawet jeśli będziesz się mocno pilnować, aby nie poruszyć tematu wojny przy dziecku lub z dzieckiem, nie powstrzymasz wszystkich dookoła: babci, sąsiada, opiekunki w przedszkolu. Dziecko, by czuć się bezpiecznie, potrzebuje wiedzy o tym, co dzieje się w jego otoczeniu. Jeśli trudne informacje są przekazywane przez bliskie osoby, którym dziecko ufa, to wiele wyjaśniają i tłumaczą otaczający świat. To bardzo ważne, aby dziecko dowiadywało się w pierwszej kolejności od rodziców i opiekunów w bezpiecznej relacji o wydarzeniach wokół niego. Jeśli to rodzice przekażą dziecku trudną wiadomość, mogą zadbać o jego emocje i zaopiekować się nimi. Nie łudź się, że możesz ochronić dzieci przed trudną wiedzą. Twoje dziecko może się z nią zetknąć wszędzie: w szkole, w autobusie, od rówieśników, w mediach społecznościowych. Nie masz na to wpływu. Dlatego rozmawiaj z nim i nie unikaj trudnego tematu. Pytaj o emocje. Wiadomość o wybuchu wojny u naszych wschodnich sąsiadów budzi u dziecka niepokój i uruchamia lawinę lęków. Dzieci będą w tej sytuacji doświadczać mnóstwa różnych uczuć. To niezwykle istotne, by się nimi zaopiekować i zaakceptować każdą emocję, która się pojawi. Zaprzeczanie i udawanie, że nic się nie dzieje, może dziecko przepełniać jeszcze większą obawą, kiedy świat wokół mówi o zagrożeniu, a dorośli kłamią, że wszystko jest w porządku. Otwarcie rozmawiaj z dzieckiem o swoich uczuciach, sposobach ich rozumienia, a także strategiach radzenia sobie z nimi. Pokaż mu, że wyrażanie uczuć przynosi ulgę i że emocje nie muszą dezorganizować codzienności. Nawet kiedy przeżywamy trudne emocje i rozmawiamy o nich, to nadal możemy chodzić do pracy, uczyć się i wykonywać inne obowiązki. Jesteś dla dziecka wzorem, jak opiekować się swoimi lękiem, złością, bezradnością i smutkiem. Wojna jest przerażająca dla wszystkich i budzi strach również wśród dorosłych. Nie udawaj przed dzieckiem, że nie odczuwasz emocji. Daj dziecku czas na zastanowienie się i przemyślenie informacji. Akceptuj momenty milczenia, cierpliwie i bez oceniania towarzysz dziecku we wspólnym zastanawianiu się, wspólnych refleksjach, wątpliwościach i emocjach. Kiedy poruszasz trudne tematy, używaj zrozumiałego języka, dopasowanego do wieku dziecka i jego potrzeb. Odpowiadaj na pytania, nawet jeśli dotyczą wciąż tej samej sprawy lub się powtarzają. Czasem trzeba o jakimś aspekcie trudnej sytuacji porozmawiać wiele razy. Dzieci potrzebują wielokrotnie odnosić się do nurtujących je kwestii, zanim poczują się pewne usłyszanych odpowiedzi i uporządkują je w głowach. Buduj w rozmowie bezpieczną atmosferę, by nowe informacje mogły być ponownie poruszone. Gdy podejmujesz z dziećmi i nastolatkami rozmowę o wojnie, zastosuj techniki aktywnego słuchania. Skup się wyłącznie na tym, co dziecko ma do powiedzenia, na jego słowach i emocjach. Zignorujcie wszystkie rozpraszacze, które mogłyby odwrócić waszą uwagę. Wyłączcie telewizor, telefony i radio. Ta rozmowa ma być w tym momencie najważniejsza. Akceptuj dziecięcy lub nastoletni, pełen slangowych wyrażeń sposób formułowania pytań. Nie wyśmiewaj i nie podważaj, nawet jeśli wydają się dziecinne, zabawne, naiwne czy odbiegające od tematu. Dziecko myśli i przeżywa świat po swojemu. Dziecko potrzebuje powiązania nowych, zwłaszcza trudnych i złożonych, informacji z tym, co już zna i rozumie. Kiedy tłumaczysz mu aktualne wydarzenia, zależnie od wieku posłuż się odniesieniem do bajek, wiedzy wyniesionej ze szkoły z lekcji historii, z gier komputerowych, zabaw czy filmów. Niektóre dzieci, zwłaszcza te, które mają styczność z grami komputerowymi, mogą traktować wojnę jako coś, co rozgrywa się w wirtualnym świecie. Jednak wojna dzieje się naprawdę. Naucz dziecko odróżniać rzeczywistość od fikcji, aby oddzielało realne wydarzenia od fantazji i wyobrażeń mogących potęgować trudne przeżycia i nasilać napięcie lub wręcz przeciwnie – prowadzić do dehumanizacji i traktowania ofiar wojny jak postaci z gier. Wyjaśniaj tyle, ile uważasz za konieczne. Dzieci nie muszą i nawet nie powinny wiedzieć wszystkiego, co wiedzą dorośli. Nie muszą znać drastycznych szczegółów i politycznych niuansów. Natomiast potrzebują rzetelnych informacji dostosowanych do ich poziomu rozumienia, które pozwolą im pomyśleć o tym, co słyszą w radiu, telewizji czy mediach społecznościowych, w bezpieczny, niebudzący lęku sposób. Należy ograniczyć dostęp do różnych treści, które są pokazywane w mediach, tak żeby dziecko nie było ciągle stymulowane przez nowe, drastyczne informacje. W rozmowie z dzieckiem oprzyj się na aktualnych informacjach z pewnych źródeł tak, żeby były przekazywane w obiektywny sposób i dotyczyły tylko tego, czego jesteśmy pewni. Bez teorii spiskowych i niepopartych niczym przewidywań. Całkowita blokada informacyjna w domu jest błędem. Dziecko i tak będzie wyłapywać informacje z rozmów dorosłych. Zmiana zasad funkcjonujących w domu będzie stanowić dla dziecka stres. Dzieci chodzące do przedszkola czy szkoły tym bardziej obejdą blokadę mediów i dotrą do informacji. Zadbaj o to, aby rozmowy o własnych obawach dotyczących wydarzeń w Ukrainie z innymi dorosłymi członkami rodziny i znajomymi prowadzić bez obecności najmłodszych. Nie oglądajcie z dziećmi bieżących transmisji w mediach. Uważaj na katastrofizację. Łatwo teraz popaść w ten błąd poznawczy. Gdy przeżywamy lęk, mamy tendencję do zniekształcania myślenia i przewidywania dodatkowych nieszczęść. Dotyczy to zarówno dzieci, jak i dorosłych. Dlatego skupcie się na tym, co tu i teraz, bez wybiegania w przyszłość. Zachowajcie dotychczasowy rytm dnia ze stałymi rytuałami i sposobami spędzania czasu. Nie rezygnujcie z dotychczasowych aktywności, które przynoszą radość i są regularnymi elementami życia codziennego. Stałość sprawia, że wzrasta poczucie bezpieczeństwa. Zaplanuj z dzieckiem wspólne aktywności, które pomogą wzmacniać poczucie wpływu na otoczenie przez podejmowanie różnych działań. Działanie pozwala zachować poczucie sprawczości. Przedyskutuj z dzieckiem działania, które możecie podjąć, by pomóc ofiarom wojny. Maluchy mogą choćby narysować plakat, który potem wyślecie do ambasady Ukrainy, lub narysować ukraińską flagę i wywiesić ją w oknie na znak solidarności. Porozmawiajcie z ukraińską sąsiadką. Starsze dzieci mogą wesprzeć datkiem jedną z organizacji działających na rzecz praw człowieka czy pomagających uciekinierom z Ukrainy. Wzmacniaj u dziecka poczucie solidarności z innymi osobami, które podejmują starania na rzecz pokoju lub są ofiarami działań wojennych. Ucz je empatii i bądź wzorem dobrych postaw. Otwarcie wyrażaj swój sprzeciw wobec zachowań agresywnych. Przygotuj dziecko do mierzenia się z tematem wojny w różnych miejscach i środowiskach. Dzieci myślą o wojnie. Dzieci rozmawiają z kolegami i koleżankami o wojnie. Pokaż dziecku, w jaki sposób warto rozmawiać, tak by prezentować swoje poglądy, szanować zdanie innych i nie przyjmować niesprawdzonych informacji. W ten sposób wzmacniasz jego umiejętność radzenia sobie i krytycznego myślenia. Kiedy czujesz, że emocjonalna pojemność dziecka jest na wyczerpaniu, staraj się odwrócić jego uwagę od aktualnych wydarzeń. Wybierzcie się na spacer, zagrajcie w planszówkę, obejrzyjcie wspólnie film, aby wasza uwaga nie była poświęcona wyłącznie wojnie. Zaangażuj do rozmów z dzieckiem pozostałych członków rodziny. Otwarcie, lecz spokojnie rozmawiajcie i wymieniajcie się czytelnymi dla dzieci informacjami w ich obecności. Zwiększycie w ten sposób ich gotowość do swobodnego zadawania pytań i dzielenia się doświadczanymi emocjami. Emocje, zwłaszcza te związane z lękiem i napięciem, są bardzo mocno osadzone w ciele. Oprócz rozmów i przekazywania informacji, które pozwalają zaopiekować się sferą poznawczą, warto położyć nacisk na kontakt cielesny, zapewniać fizyczną bliskość i dostępność bezpiecznego dorosłego. Warto przytulać, głaskać dziecko, kiedy tego potrzebuje. Bliskość fizyczna jest najlepszym sposobem na rozładowanie stresu i zwiększenie poczucia bezpieczeństwa. To dobry moment na ćwiczenia oddechowe i relaksacyjne, ćwiczenia z uważności, by dziecko skoncentrowało się tylko na tym, co się dzieje tu i teraz, na masaże zmniejszające napięcie, bajki relaksacyjne, wizualizacje pozwalające się przenieść w wyobraźni w bezpieczne miejsce. Wyjaśnij dziecku rolę nieprawdziwych informacji w internecie, tak zwanych fake newsów. Ostrzegaj przed fałszywymi profilami osób w mediach społecznościowych. Ważne, by dziecko (w tym nastoletnie) korzystające z internetu wiedziało, że to, co widzi w mediach, niekoniecznie jest zgodne z prawdą. Naucz je rozpoznawać rzetelne źródła informacji i zachęcaj do czerpania z nich wiedzy o świecie. Przykłady komunikatów dla dzieci i nastolatków Komunikaty do maluchów: Pewnie słyszałeś, co się dzieje na świecie. Rosja zaatakowała Ukrainę. To poważna sprawa. Inne kraje łączą się w grupy i będą pomagać najlepiej, jak mogą. Nasz kraj też pomaga. Jeden kraj zaatakował drugi kraj, bo chce zabrać jego kawałek. Inne kraje, w tym Polska, nie zgadzają się na to i na tym polega ta wojna. Jesteśmy w sojuszu wojskowym z największymi armiami świata. W tym sojuszu kraje umówiły się, że nie wolno zaatakować żadnego z nich, bo wtedy odpowie cały sojusz. To sprawia, że nie jesteśmy sami i jesteśmy bardziej bezpieczni. Komunikaty odpowiednie dla dzieci w każdym wieku: W Ukrainie rozpoczęła się wojna. To znaczy, że prezydent Rosji podjął decyzję o ataku na Ukrainę. Ludzie z Ukrainy walczą i jest to niebezpieczne. Martwimy się o nich. Ludzie rozmawiają o wojnie w Ukrainie, martwią się o ludzi, którzy tam mieszkają, smucą się i złoszczą, bo wojna jest zła. Chcemy pomóc Ukrainie i w związku z tym odbywają się teraz zbiórki pieniędzy, odzieży czy innych potrzebnych rzeczy dla ludzi z tych terenów. Możemy się włączyć w pomaganie. Chcę, żebyś wiedział, że chcę, byś o tym ze mną rozmawiał i pytał mnie, o wszystko, o co potrzebujesz zapytać. Boję się, ale już mniej, bo wiem, co zrobimy, żeby być bezpieczni. Mogę ci o tym opowiedzieć. Widzę, że się boisz. Kiedy słyszymy o wojnie, czujemy strach, bo nasz umysł odczytuje te słowa jako zagrożenie i wysyła nam o tym sygnał. To zrozumiałe. Też tak mam. Martwisz się o babcię swojej przyjaciółki, mieszkającą tam, gdzie jest wojna. Rozumiem to. Jestem przy tobie. Widzę twój niepokój i strach. Wiem, że to skutek czegoś trudnego. Widzę, że jesteś przestraszony. Może porozmawiamy o tym, co cię zaniepokoiło? Widzę, że w ostatnim czasie jesteś często zamyślony. Mam wrażenie, że coś cię męczy. Czego nie robić? Nie unikajmy, nie bagatelizujmy tego tematu. Nie chowajmy głowy w piasek. Nie udawajmy, że nic się nie dzieje. Dzieci są uważnymi obserwatorami, słyszą rozmowy dorosłych, więc trzeba je przez to przeprowadzić i wspierać. Dzieci i nastolatki oglądają telewizję i mają dostęp do informacji z internetu. Ukrywanie przed nimi prawdy może doprowadzić jedynie do spadku zaufania do dorosłych i zwiększenia poziomu niepokoju. Dziecko poczuje, że rozmowa jest zbyt przerażająca, i zacznie się bać jeszcze silniej, a po wszelkie informacje zacznie sięgać do kolegów i mediów społecznościowych. Nie okłamujmy dziecka, gdy zapyta, czy trwa wojna. Lepiej, jeśli usłyszy tę informację od życzliwych, wspierających dorosłych, podaną w formie dostosowanej do jego wrażliwości, niż zostanie nią zaatakowane w przypadkowy, brutalny sposób w mediach społecznościowych, telewizji lub otrzyma ją od podobnie przerażonych jak ono samo rówieśników. Nie epatujmy drastycznymi, brutalnymi informacjami. Dzieci powinny dowiedzieć się, że toczy się wojna, ale nie muszą stykać się z jej najbardziej wstrząsającymi, krwawymi szczegółami. Nie należy dzieci zastraszać ani podsycać i tak już silnego stresu. Odpowiadając na dziecięce pytania, nie wybiegajmy naprzód, nie snujmy czarnych scenariuszy. Po podaniu podstawowych informacji po prostu uważnie słuchajmy dziecka. Będzie pytało o to, co jest w stanie przyswoić i udźwignąć. Unikajmy przy dzieciach komunikatów nasilających lęk. Na przykład: „Zaczną od Ukrainy, a potem przyjdą do Polski”, „To dopiero początek. Wybuchnie trzecia wojna światowa”. Nie wiemy, jak rozwinie się sytuacja. Dla dzieci i tak to, co jest, to bardzo dużo. Nie dokładajmy dodatkowych strachów. Postarajmy się nie oglądać i nie słuchać przy dzieciach relacji z wojennych wydarzeń, nie pokazujmy im dramatycznych zdjęć. Nie włączajmy telewizyjnych kanałów informacyjnych przy dziecku. W aucie ustawmy radio nadające wyłącznie muzykę. Dziecko nie musi wiedzieć, ile osób dziś zostało rannych i ile zginęło. Dziecięca wyobraźnia czerpie ze zgromadzonych danych i obrazów. Dla dziecka słowo „wojna” nie musi oznaczać płonących lub zburzonych domów, zmasakrowanych i zakrwawionych ciał. Te drastyczne obrazy nie muszą do dzieci (zwłaszcza najmłodszych) trafić, dzięki czemu nie zapiszą się w ich głowach. Rodzice i opiekunowie mogą uznać, że powinni przekazać swoim dzieciom wszystkie fakty i informować je na bieżąco o sytuacji na wojnie. Nie ma takiej konieczności, gdyż przez nadmiar obciążających informacji dzieci mogą poczuć się przytłoczone i przebodźcowane. To, co się dzieje z dorosłymi, wpływa na dzieci. Spróbujcie przy dzieciach zachować spokój. Nie chodzi o to, by udawać, że nic się nie dzieje. Zachować spokój to znaczy rozmawiać bez wpadania w panikę, która prowadzi do potęgowania napięcia i w efekcie – do nieracjonalnych zachowań. Podsumowanie Każdy potrzebuje poczucia bezpieczeństwa. Dziecko, nastolatek, rodzic, nauczyciel. To podstawowa potrzeba każdego człowieka, umiejscawiana na samym dole piramidy potrzeb zaraz po potrzebach fizjologicznych. Informacje o wojnie mogą ją znacząco naruszyć. Dlatego tak istotne jest, by szczególnie teraz zatroszczyć się o poczucie bezpieczeństwa. Dorośli mogą wspierać dzieci w tym obszarze, opiekując się zarówno sferą poznawczą, poprzez rozmowy i dostarczanie informacji w sposób uwzględniający wiek, wrażliwość i możliwość rozumienia młodych ludzi, jak i sferą emocjonalną, przez udzielanie im wsparcia, dawanie akceptacji dla ich przeżyć i emocji, a także zapewnianie bliskości i życzliwej 3 marca o godz. 17:00 odbęcie się webinarium: Atak na Ukrainę. Jak wspierać uczniów, budować relacje w klasach wielokulturowych oraz zapobiegać dyskryminacji. Zapraszamy! Elżbieta Grabarczyk - psycholog z ponaddwudziestoletnim doświadczeniem w pracy terapeutycznej i szkoleniowej, certyfikowana specjalistka psychoterapii uzależnień i mediatorka. Przez wiele lat prowadziła warsztaty profilaktyczne z obszaru profilaktyki uzależnień, radzenia sobie ze stresem oraz budowania satysfakcjonujących relacji dla młodzieży szkolnej, a także szkolenia i wykłady dla nauczycieli z zakresu metod aktywizujących, doskonalenia umiejętności interpersonalnych, rozwiązywania konfliktów oraz mechanizmów procesu grupowego w pracy z klasą. Była również psychologiem szkolnym. Obecnie prowadzi własny gabinet psychologiczny i współpracuje z ośrodkiem terapii uzależnień dla osób dorosłych. Pobierz grafiki z informacjami dla nauczycieli, rodziców i opiekunów: Najnowsze
Dlatego od pytania, czy powinniśmy rozmawiać z dziećmi po angielsku, ważniejsze jest to, jak będziemy z nimi rozmawiać! Warto zacząć od tego, żeby określić, na czym nam zależy.
- „Jak pokonać stres przez pozytywne myślenie”-program autorski, - „Naucz się jak się uczyć” - program autorski, - „Z asertywnością na co dzień”-program autorski. Sposoby osiągania celu to: 1. Bieżący monitoring całej społeczności szkolnej, na temat osób, miejsc i form przemocy w szkole, poprzez:
W pracy najbardziej widoczne są jego opanowanie i kompetencja. Współpraca z flegmatykiem powinna rozpocząć się od nawiązania relacji towarzyskich, przyjacielskich. Jednak trzeba pamiętać, że nie lubi on plotek, dlatego opinie o innych ludziach zachowuje dla siebie i nie ufa osobom lubiącym „sensacyjne historie”. Dziecko z ADHD w szkole. ADHD to zespół nadpobudliwości ruchowej. Dotyka on najczęściej dzieci. Jak uczeń z ADHD może funkcjonować w szkole. Obejrzyj film i zapoznaj się z wypowiedzią eksperta na ten temat. Mgr Bożena Waluś Psychologia , Gliwice. 94 poziom zaufania. Szanowna Pani, zalecane jest wsparcie psychoterapeutyczne dla Pani. W dniu 20 czerwca 2015 roku Inicjatywa Lepszy Poród opublikowała raport z badania, które miało na celu sprawdzić jak wygląda opieka okołoporodowa w Polsce. W internetowej ankiecie wzięło udział przeszło 6 tysięcy kobiet, które rodziły w Polsce w latach 2005-2015, z czego blisko 4 tysiące w okresie 10.2012 – 03.2015, czyli w Jak rozmawiać z ludźmi, którzy wierzą w teorie spiskowe, czyli śmieszkowanie strategiczne Na pewno macie znajomych, którzy wierzą w jedną z „alternatywnych teorii rzeczywistości”. Widzą zamachy albo pradawne imperia tam, gdzie ich nie było, odrzucają szczepionki, wątpią w globalne ocieplenie albo kulistość ziemi… Na początku zacznij od patrzenia na nos, usta lub podbródek drugiej osoby. Od czasu do czasu przesuwaj spojrzenie na oczy. Stopniowo zaczniesz się z tym oswajać. Pamiętaj tylko, żeby nie przesadzać. Zbyt długie patrzenie komuś w oczy sprawi, że ta osoba poczuje dyskomfort. Przerywaj spojrzenie co kilka sekund. 5.
Krytykowanie odstaw na bok, kontratakuj! Nie pozwól się też krytykować, ponieważ jeżeli raz się komuś uda, spadnie na Ciebie fala złych emocji. Jeżeli ktoś ma do Ciebie problem, podejdź, porozmawiaj na otwarty temat i spraw aby ktoś kto Cię nie lubi, miał okazję poznać.
Natomiast wartości moralne, z istoty swej służące dobru, skłaniają nas do wyborów, które służą naszemu rozwojowi, budowaniu prawdziwego autorytetu, tworzeniu trwałych i dobrych relacji z ludźmi, w zgodzie ze sobą i światem. Wartości moralne ułatwiają życie, wzmacniają więzi, budują poczucie własnej godności i szacunku do USV2I.